
Po odejściu Roberta Lewandowskiego wydawało się, że Ferran Torres stanie się kluczową postacią ataku FC Barcelona. Wszystko wskazuje jednak na zaskakujący zwrot akcji. Według medialnych doniesień 26-latek opuści stolicę Katalonii i przeniesie się do innego giganta.
Torres i Lewandowski w ubiegłym sezonie rywalizowali o miejsce na szpicy Blaugrany. Kilka tygodni temu stało się jasne, że polski napastnik opuści klub. Wówczas wydawało się, że Hiszpan naturalnie przejmie rolę podstawowej "dziewiątki". Tym bardziej że Dumie Katalonii cały czas nie udało się dojść do porozumienia z Julianem Alvarezem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dziennikarz Sky Sport Luca Bendoni przekonuje jednak, że reprezentant Hiszpanii nie chce już dłużej grać na Camp Nou, a jego celem stał się transfer do... Paris Saint-Germain!
"Ferran Torres dał zielone światło na transfer do Paris Saint-Germain po mistrzostwach świata. Hiszpan chce przenieść się do Paryża. Przedłużenie jego kontraktu z Barceloną wydaje się obecnie bardzo mało prawdopodobne" — podkreślił Bendoni.
Nieco później włoski dziennikarz na kanale Jijantes przekazał, że Ferran ma wstępnie uzgodnioną umowę z paryskim klubem, a szkoleniowiec PSG, Luis Enrique "niezwykle go ceni". Sam zawodnik również jest zdeterminowany transferem do stolicy Francji.