RAK
    PGE Ekstraliga reaguje. Będą kary za mecze w Lesznie i Grudziądzu

    PGE Ekstraliga reaguje. Będą kary za mecze w Lesznie i Grudziądzu

    3474 odsłon
    PGE Ekstraliga reaguje. Będą kary za mecze w Lesznie i Grudziądzu

    To był gorący weekend w PGE Ekstralidze. Zarządzająca rozgrywkami Ekstraliga Żużlowa skierowała aż cztery sprawy do Komisji Orzekającej Ligi. Wszystkim grożą sankcje dyscyplinarne lub kary, ale jakie — to już zdecyduje KOL.

    Trzy sprawy dotyczą meczu Fogo Unia Leszno — Betard Sparta Wrocław.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — Chodzi o zachowanie zawodników gości, a więc Macieja Janowskiego i Artioma Łaguty — mówi Przemysław Szymkowiak, dyrektor ds. Mediów i Public Relations Speedway Ekstraligi. — Trzecią sprawą jest rzucanie niebezpiecznych przedmiotów przez kibiców Unii. Co grozi zawodnikom i klubom? To już autonomiczna decyzja KOL — dodaje.

    • Czytaj również: Ubliżali mu cały mecz. W końcu zaintonował obraźliwą przyśpiewkę [wideo]

    Wydarzenie z meczu Unia — Sparta to nie jedyny temat, którym zajmie się KOL. Do Komisji trafi także czwarte zdarzenie z 11. kolejki PGE Ekstraligi. — Osobną sprawą jest użycie wyrobów pirotechnicznych przez kibiców podczas meczu Bayersystem GKM — Pres Toruń. Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych zabronione jest wnoszenie i posiadanie wyrobów pirotechnicznych przez uczestników imprezy masowej. W sytuacji, gdy zachodzi podejrzenie naruszenia przepisów prawa, sprawa wymaga automatycznej reakcji organu dyscyplinarnego. Dlatego KOL zajmie się także wydarzeniami z Grudziądza — wyjaśnił Szymkowiak.

    • Czytaj również: Polski gwiazdor tym zachowaniem rozwścieczył kibiców. Grożą mu duże kary

    Janowski i Łaguta przesadzili

    Termin posiedzenia KOL nie jest znany. Przypomnijmy zachowanie zawodników Betard Sparty w Lesznie. Maciej Janowski zwycięstwo swojej drużyny postanowił świętować na torze przed sektorem najbardziej zagorzałych kibiców Unii. Miejscowi fani się wściekli i w kierunku żużlowca poleciało mnóstwo plastikowych butelek. Ten jednak w ogóle się tym nie przejął, nawet napił się wody z jednej z nich i kontynuował świętowanie, popisując się jazdą na jednym kole.

    Z kolei Artiom Łaguta, zachęcany przez kibiców i innych zawodników Sparty, postanowił się odgryźć za to, że był obrażany przez kibiców Unii. Wziął megafon i zaintonował przyśpiewkę, która fanów Unii Leszno zawsze doprowadza do wściekłości. — Unia Leszno to nie jest polski klub — można było usłyszeć na stadionie w Lesznie.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era