
Pep Guardiola pozostaje bez pracy po zakończeniu dziesięcioletniej przygody z Manchesterem City, ale jego nazwisko już pojawia się w kontekście kolejnego wielkiego wyzwania. Tym razem nie chodzi o klub, lecz reprezentację Holandii. Oto szczegóły.
Media spekulowały, że Guardiola specjalnie nie przedłużył umowy z Manchesterem City i nie związał się z żadnym innym klubem, by po mistrzostwach świata objąć stanowisko którejś z mocniejszych reprezentacji. Nie łączono go jednak z Holendrami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Były reprezentant Oranje Ronald de Boer uważa, że Holenderski Związek Piłki Nożnej powinien zrobić wszystko, by przekonać Hiszpana do objęcia kadry narodowej.
Posada selekcjonera Holandii pozostaje wakująca po rezygnacji Ronalda Koemana, który odszedł po porażce z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata. W tej sytuacji de Boer wskazuje Guardiolę jako wymarzonego kandydata.
– W filmie dokumentalnym o Ronaldzie Koemanie Guardiola powiedział, że holenderska federacja zawsze może do niego zadzwonić. Nigel de Jong powinien to zrobić. Może Pep odpowie, że jest za wcześnie, bo chce jeszcze odpocząć, ale może to dla niego okazja, by pozostać w piłce, nie musząc pracować przez cały rok jak w klubie. To byłby znakomity ruch dla Holandii – powiedział w rozmowie z "De Telegraaf".
Guardiola niedawno zakończył dekadę pracy w Manchesterze City, podczas której wywalczył aż 20 trofeów. Obecnie odpoczywa od futbolu, jednak według de Boera praca z reprezentacją mogłaby być dla niego idealnym rozwiązaniem.
Były reprezentant Holandii zwrócił również uwagę na silne związki Guardioli z holenderską szkołą futbolu. Przypomniał, że hiszpański szkoleniowiec wielokrotnie podkreślał ogromny wpływ Johana Cruijffa na swoją karierę.
– Pep zawsze podkreśla, jak wiele zawdzięcza Cruijffowi jako zawodnik i trener. To idealny moment, by odwdzięczyć się holenderskiej piłce – stwierdził de Boer.
Jego zdaniem finanse nie musiałyby stanowić przeszkody w ewentualnych negocjacjach. – Pep doskonale wie, że KNVB nie zaoferuje mu 20 mln euro. Myślę, że przyszedłby tu praktycznie za zwrot kosztów, traktując tę rolę jako zaszczyt – przekonywał.
De Boer stwierdził, że Guardiola idealnie wpisuje się w filozofię holenderskiego futbolu, opartą na ofensywnym i dominującym stylu gry. – Pep to najlepszy możliwy lider. Reprezentuje ofensywny i dominujący styl gry. Naprawdę bolało mnie, kiedy Maroko miało z nami 72 proc. posiadania piłki. To nie zdarzyłoby się z Guardiolą – ocenił.
Na razie nie wiadomo, czy KNVB rzeczywiście podejmie próbę zatrudnienia jednego z najbardziej utytułowanych trenerów świata. Holandia pierwszy mecz po mundialu rozegra 24 września z Niemcami w Lidze Narodów, a nazwisko nowego selekcjonera wciąż pozostaje niewiadomą.