
Chicago Fire, nowy klub Roberta Lewandowskiego, już prawie 30 lat temu uchodził za najbardziej polski klub w Major League Soccer. Grali w nim reprezentanci Polski, a prawie dwie dekady później jego gwiazdą był Nemanja Nikolic, król strzelców Ekstraklasy, sprowadzony z Legii Warszawa.
Klub, popularnie nazywany Strażakami, istnieje od października 1997 r. Nazwa pochodzi od wielkiego pożaru w Chicago — zespół został założony dokładnie w 126. rocznicę tej tragedii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Już rok później, w swoim pierwszym sezonie w MLS, piłkarze Fire sięgnęli po mistrzostwo — jak dotąd jedyne w historii klubu.
O jego sile stanowili wówczas m.in. Piotr Nowak (1998-2002), Jerzy Podbrożny (1998-99) i Roman Kosecki (1998-99). W finale pokonali DC United 2:0 po golach Podbrożnego i Diego Gutierreza, a przy obu asystował Nowak, który w 2004 r. został pierwszym członkiem klubowej Galerii Sław.
Później, choć z mniejszym powodzeniem, ich tradycję kontynuowali Tomasz Frankowski, Krzysztof Król, Kacper Przybyłko oraz Przemysław Frankowski, który jako ostatni z Polaków reprezentował barwy Strażaków w latach 2019-2021.
Wśród utytułowanych zawodników Fire ostatnie trzy lata kariery (2017-2019) spędził Niemiec Bastian Schweinsteiger, mistrz świata z 2014 r. oraz ośmiokrotny mistrz Niemiec z Bayernem Monachium.
W zespole występowali również znany pomocnik reprezentacji Szwajcarii Xherdan Shaqiri (2022-2024) oraz Węgier serbskiego pochodzenia, król strzelców polskiej ekstraklasy z 2016 r., Nemanja Nikolić (2017-2019), który trafił tam z klubu z Łazienkowskiej za ok. 3 mln euro. Już w pierwszym sezonie w MLS został najlepszym strzelcem ligi z 24 golami.
Drużyna Chicago Fire rozgrywa domowe mecze na historycznym stadionie Soldier Field, który współdzieli z występującą w NFL drużyną Chicago Bears. Od kilku miesięcy trwa budowa nowego stadionu piłkarskiego o nazwie McDonald’s Park, który ma być gotowy w 2028 r.
Na niemal półmetku sezonu zasadniczego MLS 2026 piłkarze Fire w tabeli Konferencji Wschodniej zajmują trzecie miejsce. Najlepszym strzelcem drużyny w obecnym sezonie ligowym jest Belg Hugo Cuypers — 13 goli (w poprzedniej edycji — 19).
W tegorocznych mistrzostwach świata wzięli udział trzech zawodników chicagowskiego klubu: Chris Brady, Mbekezeli Mbokazi i Joel Waterman.
22-letni Brady, mający szkockie korzenie, jest wychowankiem akademii Chicago Fire, a na mundialu był rezerwowym bramkarzem reprezentacji USA. 20-letni obrońca Mbekezeli Mbokazi, który w tym roku przeniósł się do Chicago z Orlando Pirates, zagrał we wszystkich czterech spotkaniach reprezentacji RPA. Natomiast inny obrońca Joel Waterman nie zaliczył ani minuty w barwach Kanady, a od 2022 r. odnotował łącznie 17 występów.
W Chicago Fire piłkarskiego abecadła uczył się również Brian Gutierrez, który po zmianie reprezentacji uczestniczył w MŚ w barwach Meksyku.
16 maja Lewandowski ogłosił, że po sezonie opuści Barcelonę. W jej barwach występuje od 2022 r. Zdobył trzykrotnie mistrzostwo Hiszpanii, raz Puchar Króla i trzykrotnie Superpuchar Hiszpanii. Łącznie rozegrał 193 spotkania i strzelił 120 goli, co daje mu 14. miejsce w klubowej klasyfikacji strzelców wszech czasów.
W sezonie 2025/26 wystąpił w 46 meczach Barcelony we wszystkich rozgrywkach i strzelił 19 goli. W minionych miesiącach odgrywał jednak mniejszą rolę w zespole, coraz częściej wchodził z ławki rezerwowych, miał też więcej przerw w grze z powodu problemów zdrowotnych.
Przez kilka tygodni doświadczony piłkarz nie zdradzał, jaki kierunek wybierze. Na początku spekulacji łączono go głównie z Arabią Saudyjską lub z amerykańsko-kanadyjską ligą MLS. Chęć jego zatrudnienia wyrażały też kluby włoskie, ale raczej nie były w stanie spełnić oczekiwań finansowych Polaka.
12 czerwca prestiżowy portal The Athletic, powołując się na źródła w Chicago Fire, informował, że Lewandowski jest w trakcie zaawansowanych rozmów z tym klubem. Wkrótce potem polski piłkarz pojawił się w Chicago, gdzie spotkał się z działaczami, co wzmogło plotki o jego transferze za ocean.
Prawie 38-letni napastnik jest kolejną gwiazdą, która, śladem Lionela Messiego, przenosi się do MLS. Argentyńczyk po opuszczeniu Paris Saint-Germain w 2023 r. (wcześniej przez wiele lat występował w Barcelonie) trafił do Interu Miami.
Już kilka dni po zakończeniu mundialu w Ameryce Północnej ekipa Fire zagra w lidze z zespołem Messiego — w nocy z 22 na 23 lipca czasu polskiego. Argentyńczyk jednak do końca będzie zaangażowany w mundial, więc trudno przypuszczać, by natychmiast wrócił do klubowych obowiązków.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa