
Dziesięć europejskich federacji koszykarskich uderza w Rosję i Białoruś. Obok Polski pod stanowczym protestem do władz FIBA podpisało się dziewięciu sojuszników. Jeśli państwa-agresorzy wrócą do gry, grozi nam całkowity bojkot.
Rosyjskie media z niepokojem informują o dokumencie, który trafił właśnie do Międzynarodowej Federacji Koszykówki. Bezpośrednim powodem są zakulisowe plany dopuszczenia Rosji i Białorusi do finałowego turnieju Pucharu Świata FIBA 3x3 do lat 23. Zniecierpliwione federacje postanowiły uderzyć z wyprzedzeniem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pod oficjalnym listem protestacyjnym podpisała się niemal cała północno-wschodnia flanka Europy. Obok Polski otwarty sprzeciw wobec państw-agresorów wyraziło dziewięć innych państw:
Federacje dziesięciu państw przypomniały, że udział Rosjan i Białorusinów z narodową symboliką jest całkowitym zaprzeczeniem wartości takich jak solidarność i szacunek. Zaznaczono wprost, że jeśli FIBA ugnie się pod naciskami i dopuści do gry wykluczone reprezentacje, wspomniana koalicja dziesięciu państw nie wyklucza całkowitej odmowy gry przeciwko nim.