RAK
    Oto pierwsze słowa Lewandowskiego w Chicago Fire. Szybko zaczął mówić o kadrze

    Oto pierwsze słowa Lewandowskiego w Chicago Fire. Szybko zaczął mówić o kadrze

    865 odsłon
    Oto pierwsze słowa Lewandowskiego w Chicago Fire. Szybko zaczął mówić o kadrze

    — Nawet mnie nie pytaj — to były pierwsze słowa Roberta Lewandowskiego na powitalnej konferencji prasowej. W ten sposób Polak zareagował z szerokim uśmiechem na pytanie trenera Gregga Berhaltera, ile trofeów zdobył w trakcie kariery. Nowy nabytek Chicago Fire odniósł się później do swojej przyszłości w reprezentacji Polski. — To chyba nie jest czas, żebym o tym myślał — oznajmił.

    Korespondencja z Chicago

    Polski napastnik pojawił się na powitalnej konferencji w znakomitym humorze. Najpierw szeroko uśmiechnięty pozował z klubową koszulką, tak z trenerem Greggiem Berhalterem, jak i bez niego. Zanim zabrał głos, szkoleniowiec Strażaków wygłosił mowę pochwalną pod jego adresem.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — To historyczny dzień dla Chicago. Nie tylko dla klubu, ale i dla miasta. Robert to wielki piłkarz i człowiek. Absolutny profesjonalista — podsumował nowy trener Lewandowskiego. — To niewyobrażalny transfer dla naszego klubu — wtórował mu Dan O'Connor, dyrektor ds. komunikacji Strażaków.

    Robert Lewandowski o przyszłości w reprezentacji Polski

    Lewandowski został zapytany m.in. o swoją przyszłość w reprezentacji Polski. — Na dziś nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji, bo nie musiałem jej podejmować. Byłem skupiony na dołączeniu do klubu, adaptacji. Paru tygodniach będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Teraz ważniejsze jest dla mnie to, żeby poczuć, jak wygląda życie na innym kontynencie, potem będzie czas na inne kwestie — stwierdził.

    — Chcę przygotować nowy rozdział życia, tu w Chicago, na boisku i poza nim. Dopiero później okaże się, jaki będzie miało to wpływ na moją obecność w reprezentacji. Po paru tygodniach będę w stanie odpowiedzieć, co jest w mojej głowie i co będzie najlepsze dla mnie i dla reprezentacji — dodał.

    Lewandowski zdaje sobie sprawę, że "będzie to życie trochę inne niż w Europie czy w Barcelonie". — Ale na pewno jestem bardzo zadowolony z gry dla Fire i z nowego etapu. Mam nadzieję, że będę mógł cieszyć się trofeami z Fire. Ten klub ma przed sobą wielką przyszłość. Będę chciał mu pomóc — zapewnił.

    Robert Lewandowski i Gregg Berhalter

    Dariusz Dobek / Onet

    Robert Lewandowski i Gregg Berhalter

    — Byłem pod wrażeniem tego, jak klub starał się o mnie, jak bardzo zależało mu, żebym tu przyszedł. Począwszy od pierwszego spotkania z trenerem, jeszcze w Barcelonie. Takie zaangażowanie miało dla mnie znaczenie, było jednym z głównych czynników, dlaczego zdecydowałem się tu przyjść — zdradził Lewandowski.

    — Wiem, że mieszka tu dużo Polaków, już byłem ciepło witany na ulicy. Bardzo mnie to cieszy — dodał.

    Nie wyobrażałem sobie gry w innym klubie w Europie niż w Barcelonie — przyznał, dodając, że "jest gotowy na kolejny etap w mojej karierze". — To będzie bardzo ciekawy okres — zauważył.

    Robert Lewandowski o przeprowadzce z rodziną

    — To dla mojej strony bardzo duży nowy krok, bo wyprowadzamy się z rodziną. To dla nas nowe doświadczenie, ale byliśmy też gotowi na kolejny ruch — przyznał. — Pogoda? Bardzo mnie ciekawi, jak będzie zimą. Po życiu w Barcelonie nie będzie łatwo — dodał.

    — Będzie to życie trochę inne niż w Europie czy w Barcelonie, ale na pewno jestem bardzo zadowolony z gry dla Fire i z nowego etapu — uzupełnił.

    Jak Lewandowski czuje się pod względem fizycznym? — Bardzo dobrze. To była długa podróż z Warszawy do Chicago. Jestem po wakacjach, za mną trening z drużyną, wcześniej trenowałem około czterech tygodni — przyznał.

    — Najważniejsze, że jestem głodny nowych sukcesów. To kolejny krok w mojej karierze i wiem, że razem będziemy w stanie sięgać po trofea — podsumował.

    37-latek odpowiadał na pytania po polsku, angielsku i hiszpańsku. W Chicago mieszka duża latynoska społeczność, która także kibicuje Fire.

    Polak był wyraźnie rozluźniony. Gdy jeden z amerykańskich dziennikarzy zapytał go o "soccer", z szerokim uśmiechem odpowiedział: — Nie wiem, dlaczego mówicie "soccer", a nie "football". Przecież zagrywasz piłkę nogą... Dobra, nieważne — skwitował.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?