
Didier Deschamps żegna się z reprezentacją Francji. W meczu o trzecie miejsce poprowadzi kadrę po raz ostatni. Zastąpić ma go Zinedine Zidane.
Reprezentacja Francji po znakomitym turnieju nie miała nic do powiedzenia w półfinale mistrzostw świata. Hiszpanie pokonali Trójkolorowych 2:0. Les Blues pozostanie tym samym jedynie mecz o trzecie miejsce z Argentyną lub Anglią. Będzie to ostatnie spotkanie Didiera Deschampsa w roli selekcjonera.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Już ponad półtora roku temu Deschamps ogłosił, że rozstaje się z reprezentacją po mistrzostwach świata 2026. Odejdzie ze stanowiska po 14 latach. W tym czasie dwukrotnie docierał do finału mundialu, w którym to triumfował w 2018 r. w Rosji. — Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć stop. Po 2026 r. rozpocznę nowy rozdział w moim życiu. To będzie dobry moment na zakończenie, bo wszystko ma swój czas. W mojej głowie panuje absolutna jasność — tłumaczył 57-latek we francuskiej telewizji.
"OFICJALNIE: Era Didiera Deschampsa jako selekcjonera reprezentacji Francji dobiega końca. To koniec. Ostatni mecz o 3. i 4. miejsce, potem jego pożegnanie… i początek ery Zinedine’a Zidane’a" — wprost wskazuje następcę Fabrizio Romano.
Powrót Zidane'a na ławkę trenerską od dawna był przedmiotem spekulacji. Od momentu odejścia z Królewskich w 2021 r. Zidane pojawiał się w kontekście różnych prestiżowych posad, ale, jak wielokrotnie mówiono, jego priorytetem była praca z reprezentacją. We Francji postrzegany jest jako naturalny następca Deschampsa — swojego byłego kolegi z kadry.
Francuz zapisał się w historii europejskiej piłki, prowadząc klub do trzech kolejnych triumfów w Lidze Mistrzów. W trakcie dwóch kadencji w Madrycie zdobył z Los Blancos także dwa mistrzostwa Hiszpanii, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata, dwa Superpuchary Europy oraz dwa Superpuchary Hiszpanii.