
W samym środku MŚ 2026 pojawił się bardzo poważny problem. I to taki, który stanowi potężny cios w FIFA. Poziom sędziowania w turnieju stoi na żenująco niskim poziomie, a to, co stało się w nocnym meczu Niemców, może uchodzić za największą wpadkę całego mundialu.
Komentarz
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
W samym środku MŚ 2026 pojawił się bardzo poważny problem. I to taki, który stanowi potężny cios w FIFA. Poziom sędziowania w turnieju stoi na żenująco niskim poziomie, a to, co stało się w nocnym meczu Niemców, może uchodzić za największą wpadkę całego mundialu. Arbitrzy zapominają o podstawach, a tego nie da się w żaden sposób wybronić.
To był sam początek meczu Ekwador — Niemcy. Gospodarze musieli wygrać, by wywalczyć awans do fazy pucharowej MŚ 2026. Mimo tego na początku spotkania otrzymują cios w postaci gola Leroya Sane. Bramki, która... nie miała prawa zostać uznana. Powtórki błyskawicznie pokazały prawdę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Sędziująca to spotkanie Amerykanka Tori Penso była dobrze ustawiona, ale nie użyła gwizdka, by przerwać akcję. Powtórki pokazały jak na dłoni, że Aleksandar Pavlovic zagrał nieprzepisowo, podnosząc stopę na wysokość twarzy Pedro Vite. Gol nie miał prawa zostać uznany, a jednak sędziowie VAR nie zmienili decyzji z boiska.
Ekipa sędziowska może mówić o szczęściu, że ostatecznie ta sytuacja nie zdecydowała o odpadnięciu Ekwadoru, bo drużyna z Ameryki Południowej odrobiła straty i wygrała 2:1. Nie da się jednak zrozumieć, dlaczego sędziowie dysponujący szeregiem powtórek z każdej dostępnej kamery nie uznali, że akcja powinna zostać w tym momencie przerwana.
Oto największa kontrowersja nocy w MŚ 2026:
To niewątpliwie jedna z największych pomyłek trwającego mundialu. Podkreślająca, że FIFA ma poważny problem z pracą sędziów.