
— Jakby wystarczyło po prostu wybrać: atakować czy bronić — i to wszystko. To tak nie działa — uderza w krytyków Thomasa Tuchela Juergen Klopp. Niemiecki szkoleniowiec jak jeden z nielicznych broni selekcjonera Anglików i tłumaczy dlaczego.
Do końca mistrzostw świata pozostały już tylko dwa spotkania. W środę wieczorem do Hiszpanii (2:0 z Francją) w finale dołączyła Argentyna, która stanie przed szansą na obronę tytułu. Albicelestes w półfinale pokonali 2:1 Anglię.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo