
Adham Makhadmeh z Jordanii jest faworytem do poprowadzenia finału mistrzostw świata — twierdzi były międzynarodowy sędzia piłkarski Marcin Borski. To arcyważna wiadomość dla Szymona Marciniaka.
Na mundialu 2026 do rozegrania pozostało tylko jedno spotkanie, czyli wielki finał między Argentyną a Hiszpanią. Na razie nie wiadomo, kto będzie sędzią tego meczu, ale po awansie ekipy Leo Messiego sytuacja Szymona Marciniaka mocno się skomplikowała.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Swojego faworyta wskazał były międzynarodowy sędzia, a aktualnie ekspert Marcin Borski. "No cóż, finał marzeń. Mistrzowie Europy vs Mistrzowie Świata. Europa vs Ameryka Południowa. Sędzia pewnie z Azji" — czytamy.
I podał konkretne nazwisko. "Wszystko wskazuje, że mecz dostanie odkrycie tego mundialu, czyli Adham Makhadmeh z Jordanii" — dodał Borski w swoim wpisie po środowym półfinale wygranym przez Argentyńczyków 2:1 z Anglikami.
Szanse Marciniaka są niewielkie ze względu na to, że w fazie grupowej prowadził spotkanie Argentyny i wówczas dużą kontrowersję wywołało nieodgwizdanie przez Polaka faulu popełnionego przez Leo Messiego.
Ze względu na obsadę finału wydaje się, że bez szans jest też Brazylijczyk Wilton Sampaio. Dlatego przewidywania Borskiego, że decydujące starcie może poprowadzić Makhadmeh, faktycznie mogą mieć pokrycie w rzeczywistości.