RAK
    Oto bohater Hiszpanii. Dał jej finał. A na początku MŚ 2026 go wyśmiewali

    Oto bohater Hiszpanii. Dał jej finał. A na początku MŚ 2026 go wyśmiewali

    1105 odsłon
    Oto bohater Hiszpanii. Dał jej finał. A na początku MŚ 2026 go wyśmiewali

    Mikel Oyarzabal to nieoczywisty bohater Hiszpanii, która została pierwszym finalistą MŚ 2026. Snajper Realu Sociedad jest najlepszym strzelcem swojej reprezentacji na mundialu w Ameryce Północnej, a w półfinałowym starciu z Francją to właśnie on otworzył wynik. Mało kto jednak pamięta, że po pierwszym spotkaniu mistrzostw 29-latek stał się... pośmiewiskiem!

    Francja i Hiszpania dotarły do półfinału w świetnym stylu. Trójkolorowi w play-offach nie stracili gola, eliminując Szwecję, Paragwaj i Maroko, natomiast La Furia Roja ograła Austrię, Portugalię i Belgię. Nic więc dziwnego, że przed meczem wielu kibiców określało to starcie mianem przedwczesnego finału i szykowało się na ekscytujące widowisko.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    We wtorek znacznie lepsi byli jednak aktualni mistrzowie Europy, którzy rozegrali bardzo dobry mecz i wygrali 2:0, całkowicie odbierając rywalom ich największe atuty. Les Bleus byli bezradni i nie umieli znaleźć sposobu na świetnie zorganizowaną defensywę rywali.

    Pierwszy gol padł w 22. minucie. Lucas Digne popełnił błąd we własnym polu karnym, nie zauważył Lamine'a Yamala i kopnął gwiazdora Barcelony. Ivan Barton natychmiast wskazał na "wapno", a do piłki podszedł wspomniany na wstępie Oyarzabal i pewnym uderzeniem pokonał Mike'a Maignana, choć francuski golkiper wyczuł jego intencje.

    Mikel Oyarzabal bohaterem! Hiszpania zagra w finale MŚ 2026

    Dla doświadczonego napastnika był to już piąty gol na trwającym mundialu. Jest on zdecydowanie najlepszym strzelcem swojej reprezentacji. Po dwie bramki mają Mikel Merino i Pedro Porro, który we wtorkowy wieczór ustalił końcowy wynik rywalizacji z Francuzami.

    Co ciekawe, jeszcze 15 czerwca, po pierwszym meczu Hiszpanii na turnieju, Oyarzabal był obiektem drwin. Wprost pisano, że rozegrał najgorsze pół godziny w karierze, bowiem przez pierwszych 30 minut spotkania z Republiką Zielonego Przylądka... ani razu nie dotknął piłki.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?