
Runda zasadnicza Metalkas 2. Ekstraligi weszła w decydującą fazę. Kilka drużyn wciąż walczy o awans do play-off.
Przypomnijmy, że według regulaminu rozgrywek, triumfator rundy zasadniczej ma przywilej wyboru przeciwnika w półfinale play-off. Takie zasady obowiązują w PGE Ekstralidze i Metalkas 2. Ekstralidze. Teoretycznie powinien nim być czwarty zespół w tabeli, ale w przypadku Polonii wybór może być nieoczywisty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bydgoszczanie są już pewni pierwszego miejsca i mogą spokojnie oczekiwać fazy play-off. To murowany kandydat do awansu, o czym świadczy jego bilans dziesięciu zwycięstw w dziesięciu meczach. Przy takiej dyspozycji Polonii, rywal praktycznie nie ma znaczenia. W drugą stronę wygląda to zupełnie inaczej.
Każdy z zainteresowanych, który dostanie się do play-off, będzie z niecierpliwością oczekiwał, kogo wybierze Polonia. Uniknięcie jej w półfinale nie tylko otwiera szansę na udział w finale, ale również w barażach o awans do PGE Ekstraligi.
W najgorszym położeniu jest H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, ponieważ ma najmniejsze szanse, aby w ogóle trafić do play-off. Ekipa z centralnej Polski jedzie do Krosna, podejmuje właśnie Polonię i potem wybiera się do Ostrowa. Wszędzie o punkty będzie bardzo trudno, a rywale z czołówki nie śpią.
Taki sam dorobek ma Hunters PSŻ Poznań, ale drużyna ze stolicy Wielkopolski zmierzy się u siebie z InnPro ROW-em Rybnik i Cellfast Wilkami Krosno. Na koniec zmierzy się na wyjeździe z Polonią Piła. Komplet punktów w tych spotkaniach jest bardzo realny. Wcześniej "Skorpiony" pojadą w zaległym meczu z Polonią Bydgoszcz. Ich zadaniem będzie jak najmocniej pokrzyżować szyki liderowi, aby temu nie przyszło do głowy jechać z nimi w półfinale.
ROW rywalizował już dwukrotnie z "Gryfami". U siebie uległ nieznacznie, bo 43:47. Czy to wystarczy, aby zniechęcić do siebie hegemona? Rybniczanie w pierwszej kolejności muszą najpierw zapewnić sobie play-off. W Poznaniu o punkty będzie ciężko, ale potem powinni zgarnąć pełną pulę u siebie z Ostrowem i zdobyć co najmniej bonus w Krośnie.
Jest jeszcze Dakar Development Stal Rzeszów, która najpierw jedzie do Ostrowa, potem podejmie Polonię Piła i na końcu powalczy w Bydgoszczy. Realnie "Żurawie" mogą zainkasować trzy punkty, co powinno wystarczyć do play-off kosztem Orła. Pytanie, czy wystarczy, aby ominąć Bydgoszczan?
Polonia Bydgoszcz rozdaje karty i jednym wyborem może przekreślić czyjeś szansę na walkę o awans do PGE Ekstraligi. Podopieczni Dariusza Śledzia muszą jednak pamiętać, aby nie zlekceważyć żadnego rywala, bo historia ostatnich lat pokazała, że wielcy faworyci potykali się w najmniej oczekiwanym momencie. Gdzie jak gdzie, ale nad Brdą wiedzą o tym coś niecoś.