RAK
    Olbrzymie konsekwencje dla Niemiec po MŚ 2026. Ujawniają

    Olbrzymie konsekwencje dla Niemiec po MŚ 2026. Ujawniają

    2427 odsłon
    Olbrzymie konsekwencje dla Niemiec po MŚ 2026. Ujawniają

    Wczesne odpadnięcie z piłkarskich Mistrzostw Świata będzie dla DFB (Niemiecka Federacja Piłkarska) naprawdę kosztowne.

    — Deficyt wynosi według planu 9,4 miliona euro, przy czym ostateczny wynik będziemy mogli podać dopiero jesienią ze względów rozliczeniowych — powiedział skarbnik DFB Stephan Grunwald w rozmowie z "Kickerem". — Wyszlibyśmy na plus dopiero od finału — dodał.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Tymczasem federacja przygotowała na turniej, w którym bierze udział łącznie 48 drużyn, bardzo ostrożny budżet. Premie dla reprezentacji byłyby wypłacane dopiero od 1/8 finału. — Moim zadaniem jest planować tak, by nawet w najgorszym przypadku nikt nie musiał wpadać w panikę — wyjaśnił Grunwald.

    Niemcy odpadli w 1/16 finału, przegrywając po rzutach karnych z Paragwajem. Takie zakończenie, czyli porażkę w pierwszej rundzie fazy pucharowej, skarbnik DFB również przyjął jako podstawę do planowania budżetu na MŚ.

    Wszystkie drużyny zakwalifikowane do Mistrzostw otrzymały od FIFA gwarantowaną kwotę 9,2 miliona euro. Im dalej zespół awansuje w turnieju, tym wyższe są premie. Premie za awans do 1/16 finału wynosi około 9,4 miliona euro, podczas gdy mistrz świata otrzymuje około 46 milionów euro. Samo zwycięstwo nad Paragwajem i awans do 1/8 finału przyniosłyby DFB dodatkowe 4,4 miliona euro.

    Po odpadnięciu z turnieju zakończyła się era Juliana Nagelsmanna jako selekcjonera. Jego odejście nie zostało jeszcze ujęte w deficycie mundialowym DFB. Jak wyjaśnił Grunwald: — W tych wyliczeniach nie są uwzględnione efekty jednorazowe, czyli odprawy dla naszych dotychczasowych trenerów czy ewentualne kwoty odstępnego za nowych szkoleniowców.

    Według "Kickera" odprawy dla byłego sztabu trenerskiego za przedterminowe rozwiązanie umowy mają wynieść 6,8 miliona euro. Do tego dochodzi wynagrodzenie oraz ewentualna kwota odstępnego za wymarzonego następcę, Juergena Kloppa, który obecnie jest jeszcze zatrudniony w Red Bull.

    — Nasza prognoza po przerwie letniej pokaże, jaki wpływ ma zmiana trenera — powiedział Grunwald. Cały budżet jest planowany na wyjście na zero — ponieważ jako związek mamy możliwość w razie potrzeby ograniczyć lub skalować projekty — dodał.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?