
— Jak wszyscy wiecie, to była przedwczesna śmierć — mówi Juanito Adams dla południowoafrykańskiej stacji eNCA. Ojciec zmarłego piłkarza RPA — Jaydena — po raz pierwszy zabrał głos.
Jeszcze przed końcem mistrzostw świata 2026 pojawiła się szokująca wiadomość. W wieku 25 lat zmarł Jayden Adams, piłkarz reprezentacji RPA, który wraz ze swoją drużyną wystąpił we wszystkich trzech meczach fazy grupowej na mundialu. Teraz po raz pierwszy od śmierci syna głos zabrał jego ojciec.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Juanito Adams podzielił się kilkoma słowami na łamach południowoafrykańskiej stacji eNCA. — Jak wszyscy wiecie, to była przedwczesna śmierć. Rodzina z trudem się z tym godzi. Nie będzie łatwo żyć dalej. Ludzie mówią, że z czasem będzie łatwiej, ale tak nie jest. Człowiek po prostu uczy się z tym żyć — skomentował.
— Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Cały świat reaguje na śmierć Jaydena. To bardzo trudne, ale widzimy, jak wielu ludzi kochało jego i to, co robił na boisku. To wszystko jest wręcz przytłaczające — podsumował ojciec 25-latka. Warto wspomnieć, że nieco wcześniej do tragedii odniosła się też partnerka piłkarza.
"Nie ma słów, którymi mogłabym opisać ból, jaki odczuwam. Spoczywaj w pokoju, moja miłości. Dziękuję ci za każde wspomnienie, każdy śmiech, każdy uścisk i każdą wspólną chwilę. [...] Dopóki znów się nie spotkamy, będę za tobą tęskniła każdego dnia. Spoczywaj w pokoju, mój aniołku. Kocham cię zawsze i na zawsze" — napisała Aqueelah Chloe Adendorf.