
Mówiło się o tym już od dłuższego czasu, ale konkretna deklaracja wreszcie padła z ust samego Cristiano Ronaldo. — To mój ostatni mundial — zapowiedział 41-latek przed hitowym starciem 1/8 finału mundialu z Hiszpanią. Jego statystyki są niesamowite.
Trwający mundial w USA, Kanadzie i Meksyku jest szóstym w karierze Cristiano Ronaldo. Portugalczyk na każdym z turniejów zdołał wpisać się na listę strzelców, czym wyśrubował niesamowity rekord. Na obecnym mundialu ma już na swoim koncie dwa trafienia, a gol w starciu 1/16 finału z Chorwacją był pierwszym dla 41-latka w fazie pucharowej mundialu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po hitowym starciu bombę w portugalskich mediach odpaliła jego siostra, która zapowiedziała, że trwający mundial jest ostatnim w karierze zawodnika Al-Nassr. Teraz oficjalnie do sprawy odniósł się sam zainteresowany, który przyznał, że nie zobaczymy go już na kolejnych MŚ.
— Tak, to mój ostatni. Cieszmy się nim — przyznał Ronaldo, którego słowa w sieci cytuje Fabrizio Romano.
Ronaldo zadebiutował w narodowych barwach 23 lata temu. 19 sierpnia 2003 r. po raz pierwszy dostał szansę od selekcjonera Luiza Felipe Scolariego. Od tego czasu Ronaldo rozegrał 232 mecze, strzelając 146 bramek. W ten sposób wyśrubował rekordy w narodowej drużynie.
Jego największym sukcesem jest triumf w mistrzostwach Europy w 2016 r., który dla całej kadry był zresztą historyczny. Ronaldo sięgał także po triumfy w Lidze Narodów w 2019 i 2025 r. Od meczu z Uzbekistanem jest pierwszym zawodnikiem w historii, który strzelał gole na sześciu kolejnych mundialach.