
Reprezentacja Argentyny nie pozostawiła po sobie dobrego wrażenia w finale mistrzostw świata. Z Niemiec płyną słowa krytyki. "Obrzydliwi sportowcy" — pisze w serwisie X były piłkarz, Thomas Hitzlsperger.
W finale mistrzostw świata Argentyńczycy nie mieli zbyt wiele do zaoferowania. Musieli uznać wyższość Hiszpanów, którzy wygrali 1:0. Wielu zarzucało Albicelestes zbyt twardą grę w tym spotkaniu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Dziś, jak i w trakcie całego turnieju, posuwali się trochę za daleko. Trzeba też dodać, że uczestnicy finału MŚ powinni być wzorem do naśladowania — ogląda go niezwykle duża liczba dzieci. Dlatego wszyscy, którzy nie ukończyli 18 lat, proszę, nie bierzcie sobie Argentyny za wzór do naśladowania — apelował Christoph Kramer, ekspert ZDF.
— W profesjonalnej piłce nożnej umiejętność wygrywania, nawet przy użyciu twardej taktyki, jest nieodłączną częścią gry. Ale na tych mistrzostwach świata posunięto się nieco za daleko — dodawał.
W jeszcze mocniejszych słowach na temat Argentyńczyków wypowiedział się Thomas Hitzlsperger. "Myślałem, że reprezentacja Paragwaju jest słaba, ale Paredes, Enzo Fernandez, Otamendi i cała reszta — obrzydliwi sportowcy" — napisał w serwisie X.
"Futbol wygrał" — podsumował krótko to starcie Toni Kroos.