
Historyczna czerwona kartka i gigantyczne emocje mocno udzieliły się jednemu z paragwajskich dziennikarzy. W trakcie transmisji ze spotkania Turcji z Paragwajem nazwał on Gianniego Infantino "złodziejem". A to nie wszystko.
Spotkaniu Turcji z Paragwajem na mundialu towarzyszyło wiele emocji. Po raz pierwszy w historii z boiska za zasłonięcie ust w momencie zwracania się do rywali, wyrzucony został Miguel Almiron. Zespół z Ameryki Południowej przez całą drugą połowę musiał bronić się w osłabieniu, a cała sytuacja odbiła się ogromnym echem. I wyprowadziła z równowagi jednego z paragwajskich dziennikarzy. Reakcja ze strony organizatorów była niezwykle stanowcza.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Komentator Jorge Chipi Vera podczas komentowania meczu na żywo w jednej ze stacji telewizyjnych powiedział wprost, że prezydent FIFA Gianni Infantino i arbiter tego spotkania Ivan Barton są "złodziejami". W dodatku oskarżył ich o "zabijanie futbolu".
Jak informuje "Mundo Deportivo", słowa wypowiedziane przez Verę szybko dotarły do organizatorów turnieju, którzy podjęli decyzję o odebraniu mu akredytacji. Paragwajczyk nie może tym samym w jakikolwiek sposób pracować przy mundialu.
"Pośród frustracji wywołanej wydaleniem zawodnika mojego kraju i poczucia, że moja drużyna narodowa poniosła szkodę, użyłem obraźliwych i niedopuszczalnych określeń pod adresem sędziego, FIFA i jej władz" — cytuje słowa paragwajskiego dziennikarza "Mundo Deportivo".
Po wygranej z Turcją Paragwajczycy wciąż pozostają w walce o bezpośredni awans do kolejnej fazy turnieju. W ostatnim grupowym starciu Paragwajczycy zmierzą się z Australią. Mecz odbędzie się w nocy z czwartku na piątek o godz. 4.00 polskiego czasu.