
Dla Cristiano Ronaldo trwający jeszcze mundial nie był do końca udany. Od samego początku turnieju spływała na niego ogromna krytyka, lecz nowy selekcjoner Portugalczyków nie zamierza go skreślać. — Nigdy nie będzie problemem dla reprezentacji — mówi wprost Jorge Jesus i tłumaczy dalej.
Portugalia mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku zakończyła już w 1/8 finału. Przegrała 0:1 z Hiszpanią. Po pożegnaniu się z turniejem z roli selekcjonera zrezygnował Roberto Martinez, a Cristiano Ronaldo nie zadeklarował się, co dalej z jego grą w kadrze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na 41-letniego gwiazdora od samego początku mundialu spływała ogromna fala krytyki. Według wielu nie był on w wystarczająco dobrej formie, żeby mieć miejsce w wyjściowej jedenastce.
Mimo to nowy selekcjoner Portugalczyków nie myśli o tym, żeby zrezygnować z Cristiano Ronaldo. Jorge Jesus nadal jest otwarty na współpracę z jednym z najlepszych piłkarzy w historii. Panowie mieli okazję spotkać się w zeszłym sezonie w Al-Nassr.
— Dopóki gra i jest w stanie, by zostać powołanym, będę go wybierał — w pewnych granicach i na warunkach, które uznam za najlepsze dla reprezentacji — przyznaje w rozmowie z mediami.
— Nie rozmawiałem jeszcze z Ronaldo. Nigdy nie będzie problemem dla reprezentacji. Ani dla reprezentacji, ani dla mnie. Praca z nim w minionym roku sprawiła mi ogromną przyjemność, łatwo się z nim współpracuje — tłumaczy.