RAK
    Nowy piłkarz Wisły Kraków o atutach Francji. "Grałem przeciwko Mbappe"

    Nowy piłkarz Wisły Kraków o atutach Francji. "Grałem przeciwko Mbappe"

    429 odsłon
    Nowy piłkarz Wisły Kraków o atutach Francji. "Grałem przeciwko Mbappe"

    — Występując jako 17-latek w Istres FC zmierzyłem się z Kylianem Mbappe, który grał jako napastnik w młodzieżowej drużynie Monaco. On wtedy jeszcze nie był tak wielką gwiazdą — wspomina w rozmowie z nami Maxence Maisonneuve, nowy piłkarz Wisły Kraków. A to nie jedyny reprezentant Francji, z którym zmierzył się na boisku.

    W potyczce o awans do ćwierćfinału mundialu Paragwajczycy urządzili polowanie na kości Francuzów i przy każdej możliwej okazji dopuszczali się prowokacji. Do tak haniebnej postawy ośmielał ich Ilgiz Tantaszew, sędzia z Uzbekistanu, który widział przewiny Les Bleus, pokazując im trzy żółte kartki i w ogóle nie karząc agresywnych uczynków piłkarzy z Ameryki Południowej. Dziennik "L’Equipe" nazwał zachowanie rywali w Filadelfii "ekstremalną brutalnością".

    "Władze FIFA są oburzone sędziowaniem meczu Paragwaj — Francja. W kuluarach zrobiło się gorąco. Collina i Busacca [z komisji sędziowskiej] znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Arbiter Tantaszew to biegająca fabryka pomyłek" — skomentował na platformie X Rafał Rostkowski, były sędzia FIFA, ekspert TVP Sport.

    Uzbek nie zareagował nawet wtedy, gdy kilka metrów od niego doszło do ewidentnego faulu w polu karnym na Desire Doue. Centrum VAR wezwało Tantaszewa do monitora i ten musiał zmienić decyzję.

    Uzbek już w fazie grupowej wywołał kontrowersje, gdy nie podyktował karnego dla Szkocji w meczu z Marokiem. Amerykanka Christina Unkel, analityk sędziowski stacji ITV, stwierdziła wówczas, że ​​Tantaszew słynie z tego, iż "potrzebuje znacznego kontaktu fizycznego", aby odgwizdać faul.

    Zanim Kylian Mbappe wymierzył sprawiedliwość, doszło do kolejnych incydentów i prowokacji Paragwajczyków, nad którymi arbiter nie zapanował.

    Wytrącani z równowagi Francuzi mieli problemy ze sforsowaniem głęboko ustawionej, stosującej bezwzględne środki defensywy, ale nie cofali nóg, a Mbappe wprost śmiał się rywalom w oczy.

    — Pokazaliśmy Paragwajowi, że jeśli chcą grać brzydko, to my też to potrafimy. Chyba myśleli, że pojawimy się w smokingach, ale byliśmy gotowi — powiedział francuski napastnik, który siódmą bramką na tym mundialu dogonił Leo Messiego w klasyfikacji strzelców.

    — Stoczyliśmy bitwę. I ją wygraliśmy — skwitował obrońca William Saliba.

    Francja ma na mundialu w USA plejadę świetnych piłkarzy

    ZUMA/Newspix.pl / newspix.pl

    Francja ma na mundialu w USA plejadę świetnych piłkarzy

    Maxence Maisonneuve z Wisły Kraków: Zagrałem przeciwko Mbappe

    Zespół Deschampsa czeka w czwartek starcie z Marokiem o wejście do półfinału.

    — To bardzo groźny zespół. Francja gra na tych mistrzostwach świetnie, ale to nie znaczy, że jest nie do pokonania. W futbolu nigdy nic nie wiadomo. Mecz trwa 90 minut i w tym czasie wszystko się może zdarzyć — komentuje dla "PS" Maxence Maisonneuve, nowy piłkarz Wisły Kraków.

    27-letni stoper przeniósł się z belgijskiego klubu RAAL La Louviere, ale pochodzi z Marsylii, miasta o ogromnych tradycjach piłkarskich, w którym Deschamps reprezentował miejscowy Olympique jako zawodnik, a następnie jako trener.

    — Nie miałem okazji oglądać meczów za jego kadencji, bo z reguły w tym samym czasie rozgrywałem spotkania swojej drużyny. Pamiętam jednak, że występując jako 17-latek w Istres FC zmierzyłem się z Mbappe, który grał jako napastnik w młodzieżowej drużynie Monaco. On wtedy jeszcze nie był tak wielką gwiazdą, a ja nie stoczyłem z nim na boisku wielu pojedynków, bo grałem jako środkowy pomocnik — opowiada Maisonneuve.

    Innym z rywali wiślaka z tamtych lat był Saliba, gracz młodzieżowego zespołu Saint-Etienne, następnie zawodnik Arsenalu, wypożyczany do Nice i Olympique Marsylia.

    William Saliba

    PAP/EPA/SARAH YENESEL

    William Saliba

    — Zagrałem przeciwko Salibie, gdy przeniosłem się do Clermont Foot. W tamtych czasach uwielbiałem oglądać, jak współpracują środkowi obrońcy Realu Madryt — Sergio Ramos i Raphael Varane. Moim idolem był jednak Zinedine Zidane. Nie mogło być inaczej, bo przecież pochodzi z Marsylii, a dla mojej generacji i w ogóle dla każdego Francuza był najlepszym zawodnikiem na świecie — tłumaczy piłkarz Wisły.

    Teraz "Zizou" przymierza się do roli selekcjonera. Jeśli zastąpi Deschampsa, będzie miał poprzeczkę oczekiwań zawieszoną bardzo wysoko.

    — Ogromnie ceniłem go jako piłkarza... Kto wie, jak sobie poradzi w nowej roli — mówi ostrożnie Maisonneuve. — Uważam jednak, że Zidane to inteligentny trener, więc nie będzie dokonywał wielu zmian w kadrze i postawi na kontynuację dzieła Deschampsa, który przez 14 lat wykonał kapitalną pracę z drużyną narodową.

    Drużyna z geniuszem na ławce

    Zwieńczenie dzieła selekcjonera, który doprowadził Francję do tytułu mistrza świata w 2018 r., ma nastąpić na mundialu w USA. Cały świat zachwyca się niesamowitą siłą ofensywną Trójkolorowych, którą — poza wspomnianymi Mbappe i Doue — stanowią Michael Olise, Ousmane Dembele i Bradley Barcola, ale zarówno sobotni mecz z Paragwajem, jak i cztery wcześniejsze pokazały, że także zawodnicy defensywni świetnie wypełniają swoje zadania.

    Kylian Mbappe i Didier Deschamps

    PAP/EPA/WILL OLIVER

    Kylian Mbappe i Didier Deschamps

    — Saliba stał się wybitnym obrońcą i wraz z Dayotem Upamecano tworzą jeden z najlepszych duetów na świecie. To oni wygrywają dziś rywalizację w reprezentacji, ale przecież rezerwowy Ibrahima Konate zapracował w Liverpoolu na transfer do Realu Madryt, a Maxence Lacroix wygrał Ligę Konferencji z Crystal Palace. Na bokach obrony też jest spory wybór bardzo dobrych zawodników. Po prawej stronie najczęściej jest wystawiany Jules Kounde, który ma dużo walorów defensywnych. Malo Gusto to nieco inny profil obrońcy, chętniej bierze udział w ofensywie. Podobnie jest na lewej stronie, gdzie Theo Hernandez biega do przodu na dużej intensywności, za to Lucas Digne ma lepszą lewą nogę, co pomaga w grze kombinacyjnej. Sądzę, że selekcjoner dokonuje pomiędzy nimi wyborów w zależności od drużyny, z jaką przychodzi mu się mierzyć — wyjaśnia Maisonneuve i szybko dodaje, że nie można też zapominać o środku pola.

    — Aurelien Tchouameni i Adrien Rabiot, wymiennie z Manu Kone, znakomicie się uzupełniają i sprawiają, że cała drużyna zachowuje stabilność. To dzięki nim drużyna jest kompletna. Francja doczekała się wspaniałego pokolenia piłkarzy, Deschamps ma ogromne pole manewru. Dość powiedzieć, że rezerwowym na mundialu jest Rayan Cherki, zawodnik, który ma za sobą kapitalny sezon w Manchesterze City, a moim zdaniem z piłką przy nodze jest geniuszem — mówi stoper Białej Gwiazdy.

    Francja dotarła do ćwierćfinału, ale nie może się stać arogancka. Tchouameni doznał kontuzji uda i grozi mu absencja do końca mistrzostw, a inni zawodnicy muszą się mocno pilnować, bo nie można wykluczyć kolejnych trików bądź wręcz prowokacji ze strony rywali.

    — Na turnieju jest wiele świetnych drużyn. Jeśli pokonamy Maroko, to bez względu na to, na jaki trafimy zespół w półfinale, poziom trudności będzie bardzo wysoki. Francja jest głównym faworytem do tytułu, ale czy go zdobędzie? Jeszcze wiele się może wydarzyć — twierdzi Maisonneuve.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era