
W świecie żużla coraz częściej mówi się o nim jako o jednym z największych odkryć ostatnich miesięcy. Mathias Pollestad, młody Norweg, który jeszcze niedawno był postrzegany jako zawodnik "na przyszłość", dziś realnie rywalizuje z najlepszymi w PGE Ekstralidze, a jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście międzynarodowych startów i rynku transferowego.
Jego tegoroczna średnia biegowa wynosi obecnie około 1,826 punktu na bieg, co plasuje go na 22. miejscu w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi i co szczególnie istotne, wyprzedza on w tym zestawieniu tak uznane nazwiska jak Dominik Kubera, Mikkel Michelsen, Max Fricke, Andrzej Lebiediew czy Maksym Drabik, a w gronie zawodników do 24. roku życia ustępuje jedynie Nazarowi Parnickiemu, co tylko podkreśla skalę jego rozwoju i rosnącej pozycji w lidze. Docenione zostały również jego tegoroczne występy, czego efektem jest stała dzika karta do cyklu Indywidualnych Mistrzostw Europy SEC, co, jak podkreślają obserwatorzy, jest wyraźnym sygnałem, że jego postęp został zauważony na najwyższym poziomie.