RAK
    Nikt na nich nie stawiał, mogą zagrać o medal MŚ. "Nie muszą potwierdzać"

    Nikt na nich nie stawiał, mogą zagrać o medal MŚ. "Nie muszą potwierdzać"

    1256 odsłon
    Nikt na nich nie stawiał, mogą zagrać o medal MŚ. "Nie muszą potwierdzać"

    Włodzimierz Lubański w rozmowie z PAP przyznał, że media i kibice w Belgii z zainteresowaniem i dużą dawką emocji oglądają mundial. — Wygrana w 1/8 finału z USA 4:1 potwierdziła wysokie umiejętności zespołu. Belgia gra dalej i to jest ważne — powiedział 75-krotny reprezentant kraju.

    Legendarny polski piłkarz, który od wielu lat mieszka w Belgii, a jako zawodnik reprezentował barwy m.in. tamtejszego Lokeren, przyznaje, że po remisach w grupie z Egiptem (1:1) i Iranem (0:0) nie wszystko układało się po myśli trenera Rudiego Garcii. Potencjał i klasa zespołu Czerwonych Diabłów są jednak wysokie. Jego zdaniem selekcjoner potrafił zjednoczyć drużynę, którą tworzą zawodnicy pochodzący z różnych stron świata i regionów Belgii.

    — Oczekiwania zostały spełnione. Belgia gra dalej i to jest ważne — stwierdził.

    Lubański potwierdza, że wygrane na zakończenie pierwszej fazy turnieju z Nową Zelandią (5:1) i w 1/16 finału z Senegalem (3:2 po dogrywce) bardzo pozytywnie wpłynęły na drużynę.

    — Oni nabrali większego zaufania. Belgowie to świetni piłkarze i nie muszą już tego więcej potwierdzać — dodał.

    Były reprezentant Polski przyznaje, że afera dotycząca amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna, któremu FIFA zawiesiła karę za czerwoną kartkę, nie była szeroko komentowana w belgijskiej prasie przed meczem z USA. Jednak sprawa niewątpliwie miała wpływ na atmosferę wokół tego wydarzenia.

    — Polityka niepotrzebnie weszła do futbolu. To jest zakłócenie święta sportowego, które od lat gromadzi miliardy na całym świecie — ocenił.

    Lubański nie chciał nikogo wyróżniać z ekipy trenera Garcii. Zwrócił jednak uwagę, że zespół na boisku jest dobrze rozumiejącym się kolektywem. Belgijscy piłkarze wspierają się także w słabszych momentach.

    35-letni Kevin De Bruyne i o dwa lata młodszy Romelu Lukaku zadają kłam opiniom, jakoby ze względu na wiek powinni już zrezygnować z gry w kadrze.

    — To są klasowi zawodnicy. Oni wpływają na lepszą grę zespołu. Nic nie muszą już udowadniać. Pociągnęli młodszych kolegów, aby coś fajnego osiągnąć — podkreślił.

    Zdaniem zdobywcy 48 goli dla biało-czerwonych ćwierćfinałowy mecz Belgii z Hiszpanią będzie bardzo trudnym i poważnym testem. Podkreśla, że Hiszpania to jedna z najlepszych reprezentacji na świecie, w której grają zawodnicy z czołowych klubów.

    Były piłkarz, uznawany za wybitnego, mówi, że powiększenie mundialu do 48 drużyn to dobry pomysł, bo poniekąd wymusza globalne zainteresowanie futbolem.

    Lubański nie chce wskazać faworyta do tytułu mistrzowskiego. Z sympatii będzie kibicował Belgii. O wszystkim zadecydują detale. Uważa, że kluczowe będzie utrzymanie formy do samego końca.

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era