
Stało się. Tai Woffinden ogłosił zakończenie kariery. Brytyjczyk wrócił na tor w tym roku po długiej przerwie, gdzie kontuzja goniła kontuzję.
W 2024 r. Woffinden w połowie sezonu doznał kontuzji i nie jeździł. W 2025 r. miał odbudować formę w Metalkas 2. Ekstralidze. W przedsezonowym sparingu brał udział w paskudnym karambolu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wrócił na tor dopiero w tym roku. — Myślę, że Tai podjął tę decyzję dwa lata za późno — uważa Marek Cieślak, legendarny trener reprezentacji Polski. — Mówiąc brutalnie, te dwa lata trochę zaśmieciły jego dorobek, bo w końcu trzy razy był w IMŚ i to w czasach ogromnej konkurencji w tym sporcie. Ostatnie sezony, a więc kontuzja, a także ta końcówka, gdy jeździł jeszcze we Wrocławiu, to była ćwiartka z Taia, który odnosił sukcesy — dodaje.