Niestety. Tie-break i thriller w meczu Klimovicovej. Nie zagra w Wimbledonie

    Niestety. Tie-break i thriller w meczu Klimovicovej. Nie zagra w Wimbledonie

    458 odsłon
    Niestety. Tie-break i thriller w meczu Klimovicovej. Nie zagra w Wimbledonie

    To nie tak miało być. Linda Klimovicova szybko pożegnała się z marzeniami o awansie do głównej drabinki Wimbledonu. 22-latka już w pierwszej rundzie kwalifikacji nie sprostała Lulu Sun 6:7(3), 5:7. Ta porażka jest niezwykle bolesna z wielu powodów.

    • Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Linda Klimovicova we wtorkowe południe rozpoczęła walkę o przepustkę do turnieju głównego Wimbledonu. Polkę już w pierwszej rundzie czekało trudne zadanie. Jej rywalką była Lulu Sun, która jest wyżej notowana w światowym rankingu. Ale 22-latka urodzona w czeskim Ołomuńcu potrafi sprawiać niespodzianki. A na londyńskiej trawie czuje się znakomicie. Dla Klimovicovej była to pierwsza z trzech ewentualnych przeszkód w drodze do drabinki głównej wielkoszlemowego turnieju w Londynie.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Polka odparła atak rywalki. A potem poległa w kluczowym momencie

    Od początku na korcie rozgorzała bardzo wyrównana walka. Obie tenisistki były bezbłędne przy swoich gemach serwisowych, choć Klimovicova aż trzykrotnie broniła break pointów rywalki. O losach seta decydował super tie-break, w którym początkowo warunki dyktowała reprezentantka Polski. Ale tylko do stanu 3:2. Potem do głosu doszła Nowozelandka, która wygrała pięć kolejnych wymian, w tym dwie przy serwisie Polki i zapisała na swoje konto pierwszego seta.

    Klimovicova obroniła cztery piłki meczowe. Na niewiele się to zdało

    Druga partia miała podobny przebieg. Obie tenisistki pilnowały swoich podań, choć znów to Nowozelandka była bliższa przełamania. Do stanu 6:5 obie zawodniczki szły łeb w łeb. I wtedy wydarzyły się kluczowe rzeczy. Sun ruszyła do ataku i zepchnęła Polkę do defensywy. Klimovicova zdołała obronić cztery piłki meczowe, ale za piątym razem Sun dopięła swego. I to Nowozelandzka dalej ma szansę, by wywalczyć przepustkę do gry w Wimbledonie. Klimovicova szybko pożegnała się natomiast z marzeniami.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski