RAK
    Nieoczekiwany kierunek w sprawie transferu byłej gwiazdy Legii Warszawa

    Nieoczekiwany kierunek w sprawie transferu byłej gwiazdy Legii Warszawa

    3703 odsłon
    Nieoczekiwany kierunek w sprawie transferu byłej gwiazdy Legii Warszawa

    Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka znanego polskiego bramkarza, który po latach rozstał się z Legią Warszawa. Kacper Tobiasz na razie musi odłożyć marzenia o wyjeździe na wyspy. Według medialnych doniesień ofertę złożył mu Łudogorec Razgrad.

    W ostatnich tygodniach wydawało się, że golkiper osiągnie swój cel i spróbuje swoich sił w Anglii. W Championship mógł zagrać w Middlesbrough, ale ostatnio serwis gazettelive.co.uk ujawnił, że klub nie prowadzi rozmów z Polakiem.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Bułgarska potęga interesuje się Kacprem Tobiaszem

    Wcześniej sporo mówiło się o zainteresowaniu tureckim Samsunsporem, ale wieści na ten temat także ucichły. Aż pojawiła się informacja z kompletnie nieoczekiwanego kierunku. Serwis dsport.bg przekazuje, że Tobiasz może zostać piłkarzem Łudogorca Razgrad.

    • Sprawdź: Czesi mówią o nowym graczu Legii. Papszunowi może się to nie spodobać

    Bułgarska potęga i mistrz kraju wykazała chęć pozyskania bramkarza, ale ten najwidoczniej nie jest zainteresowany na razie występami w tych rozgrywkach.

    "Łudogorec podobno próbował pozyskać Kacpra Tobiasza. Bramkarz odmówił" — twierdzi dobrze poinformowany Zbigniew Szulczyk.

    Na razie Legia wyraziła zgodę na to, by 23-latek trenował z Legią, choć jego kontrakt wygasł z końcem czerwca. "Klub umożliwi swojemu wychowankowi, który spędził wiele sezonów przy Łazienkowskiej 3, podtrzymanie rytmu przygotowań do rozpoczęcia kolejnego etapu jego kariery" — tłumaczą Wojskowi w komunikacie.

    Obecnie Tobiasz wyceniany jest na 700 tys. euro, choć jeszcze niedawno po zakończeniu sezonu serwis Transfermarkt szacował jego wartość na 1 mln. W rekordowym momencie było to 5,5 mln euro.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?