Niemcy reagują na mieszkanie Kacpra Tomasiaka. Wyśmiali

    Niemcy reagują na mieszkanie Kacpra Tomasiaka. Wyśmiali

    328 odsłon
    Niemcy reagują na mieszkanie Kacpra Tomasiaka. Wyśmiali

    Niemieckim mediom nie umknął fakt, że Kacper Tomasiak otrzymał już mieszkanie obiecane za sukces na igrzyskach olimpijskich. Okazuje się, że z dużą uwagą śledzili sagę, której głównymi bohaterami byli medaliści tej imprezy oraz PKOl. Niemcy zaskakują swoimi komentarzami w sprawie nagród.

    Kacper Tomasiak otrzymał już nie tylko wszystkie olimpijskie premie, także te, które początkowo miała pokryć Zondacrypto, ale w weekend skoczek wybrał również mieszkanie, co odnotowały niemieckie media. Wiadomo, że mowa o 45-metrowym lokum.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Niemcy piszą o mieszkaniu Kacpra Tomasiaka. "Nie jest ono tak duże"

    "Po zdobyciu trzech medali na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, polski skoczek narciarski Kacper Tomasiak długo czekał na swoje premie. Powstały w związku z tym spór został już rozstrzygnięty" — pisze portal sport1.de.

    "Na początku maja matka Tomasiaka publicznie ujawniła, że ​​jej syn nie otrzymał jeszcze obiecanych premii. Zagroziła, że ​​wezwie prawnika (...) Komitet początkowo ogłosił, że pieniądze będą wypłacane w ratach przez siedem lat. Jednak gdy presja społeczna stała się zbyt silna, federacja sportowa ustąpiła i wypłaciła premię jednorazowo" — czytamy dalej.

    Dziennikarze sport.de zwracają natomiast uwagę na... wielkość mieszkania. "Polski bohater skoków narciarskich, Kacper Tomasiak, w końcu odebrał swoją zasłużoną nagrodę olimpijską i oprócz nagrody pieniężnej ufundowanej przez federację, otrzymał również nowe mieszkanie. Nie jest ono jednak tak duże, jak niektórzy mogliby się spodziewać" — podkreślają.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski