RAK
    Nie wrócił do kraju po MŚ 2026. Jego wpis poruszył tysiące osób

    Nie wrócił do kraju po MŚ 2026. Jego wpis poruszył tysiące osób

    2683 odsłon
    Nie wrócił do kraju po MŚ 2026. Jego wpis poruszył tysiące osób

    "Możemy myśleć inaczej, czuć frustrację lub smutek, ale żadna pasja nie usprawiedliwia nienawiści i życia w strachu" — pisze Jaminton Campaz. Kolumbijski piłkarz po porażce na MŚ 2026 nie wrócił do kraju z powodu nienawistnych komentarzy, które zaczął otrzymywać. A wystarczyła tylko jedna sytuacja.

    Kolumbijczycy, choć byli faworytami, polegli w meczu ze Szwajcarią w 1/8 finału mistrzostw świata. Po bezbramkowym remisie, który utrzymywał się przez 120 minut, w serii rzutów karnych lepsi okazali się Helweci, którzy wygrali 4:3. Po meczu głośno zrobiło się o Jamintonie Campazie, który nie wrócił ze swoją kadrą do kraju.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    A to z powodu nienawistnych komentarzy, które spotkały go po odpadnięciu Kolumbii. W 115. minucie meczu ze Szwajcarią miał świetną okazję na strzelenie bramki, ale nie zdołał jej wykorzystać, a to sprawiło, że w sieci pojawiła się fala hejtu skierowana w jego stronę. Teraz piłkarz zabrał głos w mediach społecznościowych.

    Nie wrócił z kadrą do kraju po porażce na MŚ 2026. Teraz zabrał głos

    Opublikował długi wpis, w którym m.in. podziękował kibicom i wyraził dumę, że mógł reprezentować kolumbijskie barwy na MŚ 2026. "Do całego kraju mogę tylko powiedzieć, że dzielę ból tej porażki. Myśleliśmy o dalszej grze i wiem, jaki smutek czujemy jako Kolumbijczycy" — czytamy.

    • Zobacz więcej: Zmiana w trakcie MŚ 2026. Oto nowy faworyt do wygrania Złotej Piłki

    "Głęboko żałuję, że nie mogłem dać im radości, jakiej wszyscy oczekiwaliśmy, ale chcę, żebyście wiedzieli, że nigdy nie brakowało nam poświęcenia, zaangażowania i miłości do tej koszulki. Dałem wszystko, co miałem na boisku, i zrobiłbym to tysiąc razy za mój kraj" — dodaje Campaz na Instagramie.

    • Nie przegap: W grze wymarzony scenariusz w sprawie Marciniaka podczas MŚ 2026

    Zwrócił się jednak też z prośbą do kibiców o zaprzestanie hejtu. "Moja Kolumbio, proszę, nie zapomnijmy o szacunku. Możemy myśleć inaczej, czuć frustrację lub smutek, ale żadna pasja nie usprawiedliwi nienawiści i życia w strachu" — podsumował piłkarz. Jego wpis po 16 godz. zebrał blisko 100 tys. polubień.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?