
Na ten moment czekał dokładnie 981 dni. Neymar wrócił do reprezentacji Brazylii, pojawiając się na murawie w wygranym 3:0 starciu ze Szkocją na mundialu. Tuż po końcowym gwizdku 34-letni zawodnik nie potrafił ukryć łez, a następnie wystosował do fanów wyjątkową wiadomość.
W ostatnim spotkaniu fazy grupowej reprezentacja Brazylii pewnie pokonała Szkocję 3:0, udowadniając świetną dyspozycję na mistrzostwach świata. Wydarzeniem tego wieczoru nie były jednak kolejne strzelone bramki, ale to, co wydarzyło się w 76. minucie spotkania.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To właśnie wtedy na murawie zameldował się Neymar. 34-letni dziś zawodnik brazylijskiego Santosu zmienił na boisku Matheusa Cunhę. Dla weterana był to absolutnie przełomowy moment. Po wielu miesiącach walki z problemami zdrowotnymi, formą i przeciwnościami losu ponownie wybiegł na murawę w reprezentacyjnej koszulce. Poprzedni występ w narodowych barwach zanotował aż 981 dni temu.
Neymar nie potrafił ukryć łez. Piłkarz, który w swojej karierze wygrywał najważniejsze klubowe trofea, wyjątkowo przeżył to spotkanie.
"To był wspaniały moment! Fantastyczny w stu procentach. Dziękuję" — wyznał Brazylijczyk.
Przypomnijmy, że Brazylia wyszła z grupy C z pierwszego miejsca. W pierwszym meczu fazy pucharowej drużyna Carlo Ancelottiego zagra z drugą drużyną z grupy F, w której znajdują się Holandia, Japonia, Szwecja i Tunezja.