
Cezary Kucharski, odnosząc się do meczu Brazylia — Norwegia na mistrzostwach świata 2026, wspomniał o reprezentacji Polski i tym, dlaczego nasza kadra nigdy nie zagrała takiego meczu. Przywołał w tym kontekście aferę związaną z premiami obiecanymi przez Mateusza Morawieckiego. Tak myśli o Polakach.
Brazylia, po tym, jak przegrała w 1/8 finału mistrzostw świata z reprezentacją Norwegii 2:1, pożegnała się z mundialem. Dwa gole Erlinga Haalanda przesądziły o zwycięstwie Wikingów, którym nie przeszkodził nawet Neymar, który wykorzystał rzut karny w doliczonym czasie gry. Norwegowie się cieszą, a Canarinhos na kolejny mistrzowski tytuł będą musieli poczekać kolejne cztery lata. Do niedzielnego starcia Brazylia — Norwegia na platformie X odniósł się Cezary Kucharski, przy okazji podsumowując reprezentację Polski.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Pojawiają się porównania między Polską a Norwegią, Lewandowskim a Hallandem i pytania, dlaczego nie zagraliśmy nigdy takiego meczu na MŚ/ME jak Norwegia z Brazylią? Aby rozgrywać wielkie mecze na turnieju rangi MŚ, drużyna musi być świetnie przygotowana fizycznie/taktycznie, ale też mieć mentalność/nastawienie do osiągania wspólnych wielkich celów, jako reprezentacja, a nie jako jednostka" — zaczyna swój wpis Cezary Kucharski.
"Jedna historia mówi sporo o różnicach: Norwegia przed MŚ w Katarze w 2022 miała odwagę walczyć o prawa człowieka tam łamane, a nasi piłkarze negocjowali i walczyli między sobą o podział premii z podatków…obiecanej im przez premiera M. Morawieckiego. Do dziś noszą pretensje między sobą i do MM" — dodał były agent Roberta Lewandowskiego.