
Argentyna na drodze do finału MŚ 2026 kilka razy była związana z kontrowersjami sędziowskimi. Teraz odpowiedział na to Lionel Messi.
Jednym z najbardziej dyskutowanych momentów MŚ 2026 było nieukaranie Messiego kartką za faul na Aissie Mandim z Algierii w meczu grupowym, a tę decyzję podjął Szymon Marciniak.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kolejne kontrowersje pojawiły się po zwycięstwie Argentyny nad Egiptem w 1/8 finału. Selekcjoner Egiptu, Hossam Hassan, otwarcie skrytykował sędziowanie, a zawodnik Mostafa Zico stwierdził: "Widać gołym okiem, że ten turniej jest ustawiony." Na sędziów narzekał też trener Szwajcarii, Murat Yakin, po porażce jego drużyny z Argentyną w ćwierćfinale.
W sieci pojawiła się wręcz petycja, pod którą podpisało się pięć milionów osób, które domagają się wykluczenia Argentyny z MŚ 2026. To oczywiście nie ma realnego przełożenia, ale to demonstracja niechęci wobec Albicelestes, na korzyść których sędziowie mieli podjąć kilka korzystnych decyzji.
W tym temacie wypowiedział się Messi. — Komu by się to nie podobało, cokolwiek mówią, ta drużyna udowodniła, że na boisku nikt nie daje nam nic za darmo. Jestem szczęśliwy, cieszę się każdą chwilą i jestem dumny oraz szczęśliwy, że mogę przynosić ludziom jeszcze więcej radości — powiedział. Argentyna zagra w finale MŚ po raz trzeci w ostatnich czterech edycjach.
Lionel Messi bije kolejne rekordy. W trakcie tego mundialu został najskuteczniejszym strzelcem w historii mistrzostw świata (21 goli) oraz liderem klasyfikacji asyst (12). W klasyfikacji Złotego Buta ma osiem bramek i cztery asysty, co daje mu przewagę nad Kylianem Mbappe. Na Instagramie Messi napisał: "JESTEŚMY W FINALE!!!!! […] Wielkie dzięki wszystkim, którzy wierzyli w tę drużynę!!! Dalej Argentyna!!!!".
Argentyna stanie przed szansą zdobycia drugiego z rzędu tytułu mistrza świata, co dotychczas udało się tylko Włochom (1934, 1938) i Brazylii (1958, 1962). Jednak Hiszpania, która w całym turnieju straciła tylko jednego gola, będzie trudnym rywalem. Finał w niedzielę o 21:00.
W sobotę o 23:00 w meczu o trzecie miejsce zmierzą się Francja i Anglia.