RAK
    Mistrzyni świata pobita w Warszawie. "Uderzył ją pięścią w głowę"

    Mistrzyni świata pobita w Warszawie. "Uderzył ją pięścią w głowę"

    3114 odsłon
    Mistrzyni świata pobita w Warszawie. "Uderzył ją pięścią w głowę"

    Trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich Alaksandra Hierasimienia została pobita na dworcu w Warszawie. "Rano 10 lipca, podszedł do niej od tyłu nieznany mężczyzna w wieku około 35 lat i uderzył ją pięścią w głowę" — ujawnia niezależna białoruska dziennikarka. Oto szczegóły.

    Alaksandra Hierasimienia to białoruska pływaczka, która otrzymała w Polsce azyl polityczny po zaangażowaniu się w protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich w swojej ojczyźnie.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Utytułowana pływaczka została na Białorusi zaocznie skazana na 12 lat więzienia. Wcześniej dla swojego kraju zdobyła trzy medale igrzysk olimpijskich w Londynie oraz Rio de Janeiro, a także tytuł mistrzyni świata na 100 m st. dowolnym w 2011 r.

    Mistrzyni świata pobita w Warszawie

    O zajściu w Warszawie poinformowała niezależna białoruska dziennikarka Natalia Radzina z serwisu Karta'97, która od 14 lat mieszka w Polsce. Oto jej wpis w mediach społecznościowych:

    "Myślę, że warto o tym opowiedzieć. Niedawno moja przyjaciółka Alaksandra Hierasimienia, znana białoruska sportsmenka, mistrzyni świata w pływaniu, została zaatakowana w samym centrum Warszawy. Na dworcu autobusowym Warszawa Zachodnia, gdzie przyjechała w sprawach służbowych rano 10 lipca, podszedł do niej od tyłu nieznany mężczyzna w wieku około 35 lat i uderzył ją pięścią w głowę. Nie powiedział przy tym ani słowa i natychmiast odszedł, a Sasza z powodu szoku i bólu nie od razu zorientowała się, co się stało. Nie było nikogo, kogo mogłaby wezwać na pomoc – ludzie spieszyli się na swoje połączenia i nawet nie zwrócili uwagi na to, co się wydarzyło. Kiedy Sasza doszła do siebie, udała się na policję.

    Przyjechałam do Saszy już do Komendy Rejonowej Policji Warszawa III (Opaczewska), gdzie złożyła zeznania i opowiedziała o tym, co się wydarzyło. Jednak w mojej obecności funkcjonariuszka policji stwierdziła, że znalezienie sprawcy będzie dość trudne: nie ma pewności, czy zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery, nie wiadomo, jaka będzie jakość obrazu, jeśli w ogóle znajdzie się nagranie, a w końcu może się okazać, że tej osoby nie ma w policyjnej bazie danych. Jeśli jednak go znajdą, raczej nie trafi do więzienia, ponieważ jeśli obrażenia nie są poważne i niewidoczne, uznaje się to za drobne chuligaństwo.

    Na razie nie wyciągam wniosków z tej historii i mam nadzieję, że napastnik jednak zostanie znaleziony. Chcę tylko przypomnieć, że Alaksandra Hierasimienia to nie tylko znana białoruska sportsmenka. Za udział w protestach w 2020 r. w Mińsku skazano ją na 12 lat pozbawienia wolności i skonfiskowano cały jej majątek. W Polsce otrzymała azyl polityczny i mam nadzieję, że sprawa napadu na nią zostanie należycie zbadana"

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?