
— Są to dwie drużyny z najwyższej półki, dwie znakomite drużyny o wielu podobieństwach — mówił podczas przedfinałowego spotkania Luis de la Fuente. W pewnym momencie tłum przerwał selekcjonerowi Hiszpanii, na co wymownie zareagował Lionel Messi.
Tegoroczne mistrzostwa świata dobiegają końca. Do rozegrania pozostał już tylko i aż finał pomiędzy Hiszpanią a Argentyną. W przeddzień wielkiego meczu doszło do specjalnego spotkania, w którym brali udział przedstawiciele obu drużyn.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— To są dwie drużyny z najwyższej półki, dwie znakomite drużyny o wielu podobieństwach — w podejściu do gry i talencie zawodników, więc myślę, że to będzie emocjonujący mecz. Wierzę, że oba zespoły chcą rozegrać mecz, w którym błyskotliwość, talent i dobra gra w piłkę nożną przeważą nad wszystkim innym — zapowiadał Luis de la Fuente, cytowany przez agencję Reuters.
— Dla mnie najważniejsze jest dojście do finału. Byłbym szczęśliwy, gdybym w każdej edycji MŚ awansował do finału, nawet gdybym później miał przegrać. Będziemy cieszyć się tą chwilą, wykorzystując nasze mocne strony i umiejętności, jednocześnie trzymając w ryzach naszych przeciwników, którzy są naprawdę potężną drużyną — dodawał.
W pewnym momencie wypowiedź hiszpańskiego selekcjonera została przerwana przez reakcje wiwatujących fanów. Przez chwilę kompletnie nie był w stanie dojść do głosu. — Od najmłodszych lat uczono mnie szacunku i tego, by słuchać innych — powiedział w końcu. Nie dało się nie zauważyć, że zniesmaczony zachowaniem kibiców był Lionel Messi.