
Jeszcze przed mundialem na ponowne otwarcie Estadio Azteca Meksyk chciał zagrać spotkanie towarzyskie z Argentyną, ale ostatecznie zmierzył się z Portugalią. Powodem była... absurdalna stawka, którą zażądała argentyńska federacja. Oto szczegóły.
Cała sprawa wychodzi na jaw dopiero teraz. Według dziennikarza Carlosa Ponce de Leona federacja meksykańska chciała zagrać z Argentyną i zwróciła się z takim zapytaniem do swojego odpowiednika, ale federacja Albicelestes zażądała... 6 mln dol.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po tej propozycji meksykańska federacja zrezygnowała z organizacji tego spotkania i zaprosiła Portugalię, licząc na udział w meczu Cristiano Ronaldo, który jednak się wtedy nie pojawił. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Meksykanie już myślą o 2030 r. i mundialu w Hiszpanii, Portugalii i Maroku. Według portalu record.com.mx kadrę czekają spore zmiany i napływ wielu młodych nazwisk, które za cztery lata mają być gotowe, aby osiągnąć jeszcze lepszy rezultat niż 1/8 finału w trwających mistrzostwach świata.