
Juniorki, juniorzy oraz kadeci zwycięsko przeszli przez 1/8 finału i w poniedziałek zagrają mecze o półfinał, czyli pewny medal rozgrywanych w portugalskim Gondomar mistrzostw Europy juniorów i kadetów. Z walki o podium odpadła drużyna kadetek.
Oba nasze juniorskie zespoły wpadły w 1/8 finału na reprezentacje Danii i oba gładko wygrały po 3:0. Tak przynajmniej mogą sugerować suche wyniki całych spotkań, ale jeśli się zagłębić w dokładniejsze rezultaty, widać, że wcale tak bezproblemowo nie było. Biało-czerwone juniorki straciły w całym meczu trzy sety. Żadnego w meczu otwarcia Katarzyna Rajkowska, ale dwie z trzech partii wygrała na przewagi. Natalia Bogdanowicz z kolei rozegrała pięciosetówkę, przegrywała już 1:2, ale dwa ostatnie sety wygrała pewnie do 6. Chyba najłatwiej poszło Karolinie Hołdzie, która choć przegrała pierwszego seta, to wszystkie następne kończyła ze spokojną różnicą na swoją korzyść.
Wynik 3:0 zupełnie nie oddaje natomiast tego, co działo się w potyczce juniorów. Polacy wszystkie trzy pojedynki rozstrzygali dopiero w piątym secie! Samuel Michna wyciągnął z 1:2 (piąta partia do 9), Marcel Błaszczyk z 0:2 (piąty set 14:12), a Mateusz Sakowicz z 1:2 (dwa ostatnie sety łatwo wygrane). Marcel i Mateusz śrubują zatem serię gier bez porażki, a Samuel w tych ME nie rozegrał jeszcze meczu krótszego niż... pięciosetowy.
Niewiele brakowało, by z turniejem pożegnała się nasza jedyna drużyna, która wygrała wszystko w fazie grupowej. Kadeci przegrywali już z Bułgarami 1:2 w meczu, ale najpierw w starciu liderów Hubert Kwieciński okazał się lepszy od rywala, a kropkę nad i postawił Jakub Turecki, który jednak w decydującym singlu przegrywał już ze Stefanem Bonczewem 1:2, a czwarty set dostarczył dużo emocji – Polak wygrał go tylko 11:9. W ostatnim jednak triumfował do 6 i razem z kolegami i trenerem Zbigniewem Grześlakiem mogli się cieszyć z miejsca w najlepszej ósemce.
ITTF World
Jakub Turecki
Takiego powodu do radości nie miały kadetki. Wprawdzie pokonały w barażu Bułgarki 3:0 i też zyskały prawo gry o medale, ale... szybko je straciły. Już w pierwszym spotkaniu głównej drabinki lepsze okazały się Szwedki. Jedyny punkt dla Biało-Czerwonych (na 1:1) zdobyła Aleksandra Nawrocka, która jednak potem i w deblu z Łucją Kobosz, i sama w walce z liderką Szwedek poniosły porażki. Czy to tylko szczęście, czy inne czynniki – to już kwestia do rozstrzygnięcia dla trenerów, ale Ola w swoim drugim pojedynku – z Siri Benjegard – wszystkie trzy sety przegrała na przewagi...
W poniedziałek naszych młodych pingpongistów czekają dalsze boje – ich stawką będzie półfinał, a więc przynajmniej brązowy medal. Rok temu w drużynowej części mistrzostw Europy tylko kadeci stanęli na podium (brąz). Teraz też choćby jeden drużynowy krążek trzeba będzie uznać za sukces, bo skala trudności bardzo idzie w górę.
Juniorki zmierzą się z Rumunią, która od lat ma chyba najlepsze szkolenie młodzieży w całej Europie i z każdych ME wraca nawet nie z workiem, ale z worem medali. Zwłaszcza Bianca Mei Rosu będzie stanowić dla naszych zawodniczek piekielnie trudną przeciwniczkę. I chyba raczej trzeba się nastawiać na takie ustawienie, które przyniesie naszym zawodniczkom triumfy w trzech pozostałych singlach...
Juniorzy mają ścieżkę skandynawską – po Duńczykach zmierzą się ze Szwedami, u których Noa Dahlstrom i Adam Wallin tak samo jak Błaszczyk i Sakowicz nie przegrali jeszcze pojedynku. Zapowiada się zatem pasjonujący mecz!
Kadeci podobnie jak juniorki zagrają z reprezentacją Rumunii. Ten kraj słynie raczej ze szkolenia kobiet, ale w ostatnich latach Rumuni doczekali się plejady znakomitych młodych graczy. Oby w ślady Eduarda Ionescu, braci Istrate czy Dariusa Movileanu nie poszło pokolenie obecnych kadetów. A zresztą... niech idzie, życzymy im jak najlepiej, jednak z tych mistrzostw rumuńscy kadeci niech wrócą bez medalu w drużynówce. Pewne jest jednak, że Kwieciński i Turecki będą musieli wejść na bardzo wysoki poziom, by obronić dla polskich kadetów brąz.
ITTF World
Natalia Bogdanowicz
Mimo wypadnięcia poza ósemkę, nie kończą jeszcze swoich występów kadetki. W poniedziałek meczem z Mołdawią rozpoczną rywalizację o miejsca 9–16. O dokładne miejsca się nie gra, więc Polki czekają jeszcze dwa starcia. Jeśli wygrają z Mołdawiankami, o przedział miejsc 9–10. zmierzą się z Turcją lub Belgią.
Poniedziałek będzie dniem emocji przy stołach i... drabince. Na ten dzień zaplanowano bowiem losowanie turnieju indywidualnego i każdy zawodnik będzie z wypiekami na twarzy sprawdzał, czy na jego drodze jakoś niezbyt szybko pojawią się najwięksi faworyci. Choć przecież w niektórych przypadkach to Biało-Czerwoni będą mogli uchodzić za postrach rywali. Tak jak chociażby Marcel Błaszczyk, zeszłoroczny niespodziewany wicemistrz Europy juniorów.
WYNIKI
Turniej drużynowy. Juniorki, grupa C: Polska – Włochy 3:0 (zwyc.: Natalia Bogdanowicz, Katarzyna Rajkowska, Karolina Hołda); Polska – Niemcy 1:3 (Rajkowska – Bogdanowicz, Hołda, Rajkowska); Polska – Słowacja 3:1 (Bogdanowicz, Zofia Śliwka 2 – Hołda). Niemcy – Słowacja 3:0, Włochy – Słowacja 3:0, Niemcy – Włochy 3:0. Kolejność: Niemcy, Polska, Włochy, Słowacja. 1/8 finału: Polska – Dania 3:0 (Rajkowska, Bogdanowicz, Hołda).
Juniorzy, grupa B: Polska – Rumunia 2:3 (zwyc.: Marcel Błaszczyk 2 – por.: Samuel Michna 2, Patryk Żyworonek); Polska – Czechy 3:0 (Michna, Błaszczyk, Mateusz Sakowicz); Polska – Belgia 3:1 (Błaszczyk, Sakowicz, Michna – Michna). Czechy – Belgia 3:0, Rumunia – Belgia 3:1, Rumunia – Czechy 3:1. Kolejność: Rumunia, Polska, Czechy, Belgia. 1/8 finału: Polska – Dania 3:0 (Michna, Błaszczyk, Sakowicz).
Kadetki, grupa B: Polska – Hiszpania 2:3 (Aleksandra Nawrocka, debel Nawrocka, Łucja Kobosz – Lena Puzio 2, Nawrocka); Polska – Turcja 1:3 (debel Kobosz, Nawrocka – Kobosz 2, Nawrocka); Polska – Włochy 3:2 (debel Nawrocka, Kobosz, Nawrocka, Kobosz – Nawrocka, Kobosz). Turcja – Włochy 3:0, Włochy – Hiszpania 3:2, Hiszpania – Turcja 3:2. Kolejność: Hiszpania, Turcja, Polska, Włochy. Play-off: Polska – Bułgaria 3:0 (Nawrocka, Puzio, debel Nawrocka, Kobosz). 1/8 finału: Polska – Szwecja 1:3 (Nawrocka – Kobosz, debel Nawrocka, Kobosz, Nawrocka).
Kadeci, grupa D: Polska – Ukraina 3:1 (Hubert Kwieciński 2, debel Kwieciński, Jakub Turecki – Turecki); Polska – Szwecja 3:1 (Turecki, debel Kwieciński, Turecki, Kwieciński – Kwieciński); Polska – Włochy 3:0 (Turecki, Kwieciński, debel Olaf Glanert, Ignacy Sławiński). Szwecja – Włochy 3:0, Włochy – Ukraina 3:2, Szwecja – Ukraina 3:2. Kolejność: Polska, Szwecja, Włochy, Ukraina. 1/8 finału: Polska – Bułgaria 3:2 (Kwieciński 2, Turecki – Turecki, debel Kwieciński, Turecki).