
Jak informuje Fabrizio Romano, Carlo Ancelotti pozostanie selekcjonerem reprezentacji Brazylii mimo porażki w 1/8 finału mistrzostw świata 2026. Legendarny szkoleniowiec ma jasno określone zadanie.
Dla Brazylijczyków mundial 2026 dobiegł końca. W 1/8 finału mierzyli się z Norwegami i choć byli faworytami, musieli uznać wyższość Wikingów, którzy wygrali 2:1 po dwóch bramkach Erlinga Haalanda. Tym samym pod znakiem zapytania stanęła przyszłość trenera Carlo Ancelottiego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Teraz jednak okazuje się, że Włoch ma pozostać na stanowisku selekcjonera Canarinhos. Takie wieści przekazał Fabrizio Romano. "Carlo Ancelotti i Brazylijska Federacja Piłki Nożnej uzgodnili już, że będą przestrzegać warunków umowy i kontynuować współpracę" — czytamy we wpisie.
Słynny trener dostał jasne zadanie, aby przywrócić świetność kadry Brazylii. "Ancelotti poprowadzi proces odbudowy reprezentacji Brazylii przed mistrzostwami świata i turniejem Copa America" — dodaje Romano w serwisie X. Brazylijczycy najbliższe mecze rozegrają we wrześniu. Będą to dwa towarzyskie spotkania z Australią.
Sam Ancelotti po MŚ 2026 opublikował krótki wpis na Instagramie. "Ból jest ogromny, ale wiara w to, co budujemy, pozostaje niezmienna. Będziemy dalej pracować dla naszej reprezentacji. Zawsze razem. Zawsze Brazylia!" — napisał Włoch.