
Polscy siatkarze w fenomenalnym stylu pokonali Stany Zjednoczone w ostatnim meczu fazy zasadniczej Ligi Narodów w Chicago. Podopieczni Nikoli Grbicia nie dali gospodarzom szans, pieczętując drugie miejsce w tabeli. Stawka tego triumfu jest gigantyczna.
Nocny hit w Chicago niósł ze sobą ogromny ciężar gatunkowy. Polacy i Amerykanie byli już pewni awansu, ale tylko zwycięstwo dawało Biało-Czerwonym drugie miejsce w tabeli (za niepokonaną Japonią) i starcie z teoretycznie słabszą Ukrainą. Porażka oznaczałaby spadek na trzecie miejsce i spotkanie z reprezentacją Włoch.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Biało-Czerwoni weszli w ten mecz doskonale, błyskawicznie obejmując prowadzenie 3:1 po błędzie na siatce Toreya Defalco. Amerykanie próbowali nawiązać walkę, ale Polacy grali niezwykle konsekwentnie. Ani na moment nie pozwolili rywalom na przejęcie inicjatywy, a partię zamknęli wynikiem 25:20 po efektownym bloku na prawym skrzydle, zatrzymując atakującego Jake'a Hanesa.
W drugim secie przewaga polskiego zespołu była jeszcze większa. Podopieczni Nikoli Grbicia absolutnie rozbili gospodarzy w polu serwisowym, odrzucając ich od siatki i budując przewagę, która w szczytowym momencie wynosiła aż osiem punktów (15:7).
Prym w naszych szeregach wiedli Bartłomiej Bołądź oraz Wilfredo Leon, którzy w nie mieli sobie równych. Osamotniony Matthew Anderson, który ciągnął grę USA w ataku, nie miał wsparcia kolegów. Polacy w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń i spokojnie dowieźli zwycięstwo 25:21.
Kluczowy dla losów całego spotkania okazał się początek trzeciego seta. Podrażnieni Amerykanie ruszyli do ataku, błyskawicznie odskakując na pięć punktów (7:2). Wydawało się, że gospodarze złapali wiatr w żagle i przedłużą to spotkanie.
Siatkarze Grbicia szybko zniwelowali straty do zaledwie dwóch punktów (5:7), by później całkowicie przejąć kontrolę. Amerykanie nie utrzymali poziomu, a w końcówce ich gra całkowicie się posypała. Polacy ich dogonili i zamknęli mecz w trzech setach.
Dzięki temu fenomenalnemu zwycięstwu reprezentacja Polski utrzymała drugą pozycję w tabeli fazy zasadniczej Ligi Narodów z dorobkiem 29 punktów, ustępując jedynie niepokonanej Japonii (30 pkt). Teraz przed kadrą decydujący etap. Turniej finałowy odbędzie się w Chinach w dniach 29 lipca — 2 sierpnia, a rywalem Biało-Czerwonych w meczu o półfinał będzie reprezentacja Ukrainy.