Mecz trwał 3 godz. 49 minut. Show Haalanda. O tej nocy MŚ 2026 jest głośno

    Mecz trwał 3 godz. 49 minut. Show Haalanda. O tej nocy MŚ 2026 jest głośno

    559 odsłon
    Mecz trwał 3 godz. 49 minut. Show Haalanda. O tej nocy MŚ 2026 jest głośno

    Takiej sytuacji w drugiej kolejce mundialu nie było od 1994 r.! Przez restrykcyjne amerykańskie przepisy i przełożenie drugiej połowy rywalizacji Francji z Irakiem dwa mecze rozgrywane były jednocześnie, a jeden z nich trwał aż 3 godz. 49 minut. A potem padło aż pięć goli w meczu Norwegii.

    Za oceanem dzień zaczął się od starcia obrońców tytułu z Austrią. Leo Messi zmarnował rzut karny, ale później wyprowadził swój zespół na prowadzenie i pobił rekord Miroslava Klose. Na drugiego gola, który przypieczętował zwycięstwo Argentyny 2:0, trzeba było poczekać do doliczonego czasu gry.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Waleczność Messiego do samego końca spotkania była imponująca. Po świetnej kontrze gwiazdor trafił do siatki po niesamowitej walce w polu karnym i trafieniu między nogami rywala. Albicelestes zostali w ten sposób pierwszą drużyną w grupie J, która wyszła z grupy. Co ciekawe, wszystkie pięć goli na tym turnieju dla tego zespołu strzelił 38-latek, czym kompletnie przyćmił kolegów.

    • Anglia - Ghana. To się dzieje! Kurs 250.00 na Anglików!

    Mecz Francja – Irak przerwany. Pierwsza taka sytuacja w MŚ

    Drugą wielką gwiazdą tego mundialu jest Kylian Mbappe. Po dublecie przeciwko Senegalowi (3:1) zawodnik Realu dołożył kolejne dwie bramki. Wynik spotkania z Irakiem otworzył w 14. minucie w kapitalnym stylu.

    Na drugie trafienie musiał poczekać wyjątkowo długo. Wszystko przez nagły komunikat o zawieszeniu spotkania z powodu burzy zmierzającej do Filadelfii. "Nadchodzi rozległa burza. Proszę opuścić trybuny i szukać schronienia" — informowano. Spotkanie zostało wznowione po ponad dwóch godzinach. Od pierwszego do ostatniego gwizdka minęły 3 godz. 49 minut.

    Irakijczycy po wznowieniu gry popełniali błędy. A gdy Zaid Tahseen zagrał piłkę niecelnie, przejął ją Ousmane Dembele i zagrał do Mbappe. 27-latek skompletował w ten sposób drugi dublet na tym mundialu i pomógł w zwycięstwie 3:0.

    Do tego przez długą przerwę spowodowaną wyładowaniami atmosferycznymi, w tym samym czasie, co druga połowa spotkania Trójkolorowych, toczyła się już rywalizacja w East Rutherford w New Jersey. Jak zauważył użytkownik AbsurDB, "ostatni raz dwa mecze MŚ toczyły się równocześnie (nie w ostatniej kolejce) w 1994 r.".

    W tym meczu nie zabrakło emocji. W nocnym hicie Norwegowie ograli Senegal 3:2. Wikingowie prowadzili już dwoma bramkami po zagraniu Patricka Berga i trafieniu Erlinga Haalanda, ale w doliczonym czasie straty zmniejszył Ismaila Sarr. Mimo to Norwegowie zdobyli komplet punktów i awansowali już na pewno z grupy I razem z Francją.

    Było blisko sensacji! Jordania prowadziła do przerwy 1:0, ale odpada

    W Polsce była już 5.00 nad ranem, gdy w Kalifornii zaczynał się ostatni mecz drugiej kolejki w grupie J. Do tego spotkania przystąpiły zespoły, które po pierwszej kolejce miały na koncie zero punktów.

    Wynik do przerwy mógł szokować. Jordania w debiucie na mundialu mogła włączyć się do walki o awans po golu Nizara Al-Rashdana. Akcja bramkowa wyglądała kuriozalnie, ale najważniejsze, że była skuteczna.

    Kadra z Bliskiego Wschodu nie utrzymała jednak korzystnego rezultatu. Po dwóch zagraniach z rzutu rożnego do siatki trafili Nadir Benbouali i Amine Gouiri. W takich okolicznościach Algieria przybliżyła się do awansu, a Jordania już wie, że nie wyjdzie grupy J. W ostatnim meczu zagra jeszcze z Argentyną. To czwarta drużyna oficjalnie pożegnana z szansami na grę w fazie pucharowej. Wcześniej nieudaną walkę stoczyły Turcja, Haiti i Tunezja.

    • Argentyna — Austria 2:0
    • Francja — Irak 3:0
    • Norwegia — Senegal 3:2
    • Jordania — Algieria 1:2
    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski