
Iga Świątek zmarnowała szansę na obronę tytułu zdobytego przed rokiem na londyńskiej trawie. Polka w trzeciej rundzie pożegnała się z Wimbledonem, po tym, jak przegrała z Alexandrą Ealą 6:7, 2:6. Polska tenisistka w tym meczu kompletnie się pogubiła, co potwierdziła Martina Navratilova.
Już pierwsze mecze Igi Świątek w Londynie pokazywały, że może jej być trudno obronić tytuł. W meczu z Ealą to Polka była faworytką i o ile w pierwszym secie się jakoś broniła, to w kolejnym kompletnie się pogubiła, a Filipinka dostała wiatru w żagle. Martina Navratilova nie kryje, że w dniu meczu Polka nie była w najlepszej dyspozycji ani fizycznej, ani psychicznej, jasno powiedziała o tym, co zauważyła.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Myślę, że dzisiaj receptą było mieszanie serwisów. Wiele serwisów na ciało uderzało na forhend lub bekhend Świątek, a ona po prostu nie potrafiła znaleźć sposobu na lepszy odbiór. Eala nie miała przeciwko sobie breakpointów i broniła się naprawdę dobrze" — powiedziała Martina Navratilova na antenie Tennis Channel.
"Świątek, szczerze mówiąc, nie była w dobrej formie emocjonalnej. Była po prostu tak rozchwiana, że nie potrafiła się dziś utrzymać" — dodała legenda kobiecego tenisa, która zwróciła też uwagę na niewymuszone błędy Raszynianki i to, jak odbijała — jej forhend nie był najlepszy.
"Cóż, wydaje mi się, że w przeszłości, kiedy denerwowała się w punkcie i przestrzelała, nadal uderzała z impetem, a teraz zwalnia. A przy takim chwycie, kiedy zwalniasz, jesteś martwy. Więc myślę, że stąd biorą się błędy" — nie kryła 69-latka.