
Marta Kostiuk zrezygnowała z udziału w deblu na Wimbledonie na kilka godzin przed planowanym meczem.
W poniedziałek Kostiuk pokonała Amerykankę Ashlyn Krueger 6:4, 6:4 na głównym korcie i awansowała do ćwierćfinału turnieju singlowego na Wimbledonie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kilka godzin później miała wrócić na kort nr 2, by zagrać w parze z Rumunką Eleną-Gabrielą Ruse przeciwko Ellen Perez i Demi Schuurs. Jednak organizatorzy poinformowali, że ukraińsko-rumuński duet wycofał się z rywalizacji. Tym samym rozstawione z numerem 9 Perez i Schuurs awansowały do ćwierćfinału bez konieczności rozgrywania meczu.
Kostiuk nie rezygnuje z singla i w środę powalczy z Jasmine Paolini o awans do półfinału Wimbledonu.
Po zwycięstwie nad Krueger Ukrainka przyznała, że zmagała się z problemami żołądkowymi. — "Popełniłam drobny błąd i miałam problemy z żołądkiem. Wciąż mi się to zdarza" — powiedziała.
24-letnia tenisistka zwróciła uwagę na trudne warunki pogodowe i presję związaną z występem w Wimbledonie. — "Myślę, że ta fala upałów... To był dla mnie dość stresujący mecz, bo wchodziłam na kort jako faworytka" — dodała.
12. rakieta świata w tym sezonie osiągnęła półfinał Roland Garros i wygrała turniej w Madrycie. Sam awans do ćwierćfinału Wimbledonu to jej najlepszy wynik w karierze.