
— Musi przez to przejść (...) Nie ma innej drogi — tak o 19-letnim talencie Legii Warszawa mówi Marek Papszun. Po sparingu z AS Trencin o Samuelu Kovaciku znów zrobiło się głośno, a z ust trenera Wojskowych wprost pada perspektywa o byciu "czołową postacią".
Piłkarze Legii Warszawa szlifują formę przed inauguracją nowego sezonu Ekstraklasy, a Marek Papszun wskazał zawodnika, na którego warto będzie zwrócić uwagę. W piątkowym meczu kontrolnym z AS Trencin w podstawowym składzie Wojskowych wybiegł Samuel Kovacik, który wciąż uchodzi za jeden z największych talentów w zespole.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
19-letni Słowak wciąż czeka na pierwszego gola i asystę w Ekstraklasie, a w starciu z Trenczynem miał kilka dogodnych sytuacji, by wpisać się na listę strzelców. Kovacik raził jednak nieskutecznością. Po meczu ciepłych słów pod jego adresem nie szczędził jednak Marek Papszun.
— Widzę przede wszystkim same plusy. To bardzo młody zawodnik i jego pierwsze doświadczenia w pierwszym zespole Legii Warszawa — stwierdził szkoleniowiec, którego słowa cytuje serwis Legia.net.
— Musi przez to przejść. Rozmawiałem z nim po meczu. Był wkurzony, ale powiedziałem mu, że najważniejsze, że miał sytuacje. Teraz najważniejsze będzie spokojnie wykorzystać te doświadczenia. Nie ma innej drogi. Musi doświadczać i popełniać błędy, by z czasem stać się jedną z czołowych postaci.