RAK
    Marek Papszun przemówił ws. transferów. To nie spodoba się kibicom Legii

    Marek Papszun przemówił ws. transferów. To nie spodoba się kibicom Legii

    1566 odsłon
    Marek Papszun przemówił ws. transferów. To nie spodoba się kibicom Legii

    Legia Warszawa w tym okienku transferowym pozyskała już kilku zawodników, ale wciąż pojawia się pytanie: co dalej? Marek Papszun, cytowany przez portal legia.net, przyznał, że aktualnie "nie należy spodziewać się żadnego transferu do klubu". A to nie wszystko.

    Stołeczny klub dokonał już kilku istotnych wzmocnień w letnim okienku transferowym. Legia pozyskała Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia, Roberta Deziela Juniora, Łukasza Zjawińskiego, a także wypożyczyła Michala Sevcika.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Klub jednak pożegnał się jednak z wieloma piłkarzami, w tym z Kacprem Urbańskim, Kacprem Tobiaszem, Juergenem Elitimem, Janem Leszczyńskim czy Jeanem-Pierrem Nsame. Pojawią się zatem pytania, czy Marek Papszun jest zadowolony z obecnej kadry, i czy Legia planuje jeszcze jakieś wzmocnienia.

    Marek Papszun przyznał wprost. "Nie narzekam na kadrę"

    "Teraz nie mamy żadnej opcji transferowej. Na dziś nie należy się spodziewać żadnego ruchu do Legii. A w drugą stronę? Zawsze jest to możliwe. Wiemy, jaka jest sytuacja. Wszystko może się wydarzyć w tym kontekście" — stwierdził Marek Papszun, cytowany przez portal legia.net.

    • Zobacz też: Prezes Wisły Płock o transferowym rekordzie. To nie koniec wzmocnień

    "Każdy trener pewnie powie, że brakuje jakichś zawodników, ale potrafię się dopasować. Nie narzekam na kadrę. Wiadomo, musi być kompatybilność z celami klubu. Jeżeli klub ma ambicje, to też musi mieć określony poziom kadry. Mam ambicje, by wygrywać. Na pewno rozmawiamy na ten temat i wskazuję, jakie ruchy powinniśmy zrobić, ale nie jest to takie proste" — dodał.

    Legia Warszawa rozpocznie sezon Ekstraklasy 24 lipca w Szczecinie, gdzie zmierzy się z Pogonią.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?