
Najlepszy piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Marcel Reguła przygotowuje się z drużyną do nowego sezonu. Nic nie wskazuje na to, że szybko może zmienić otoczenie, choć spekulacji na jego temat nie brakuje.
Nie ulega wątpliwości, że wśród wielu utalentowanych młodych piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin Marcel Reguła od dawna wzbudza największa zainteresowanie. 19-latek ma za sobą pierwszy pełny sezon w pierwszym zespole, który okrasił siedmioma bramkami i pięcioma asystami w lidze oraz Pucharze Polski. To nie lada dorobek, biorąc pod uwagę nie tylko jego krótki staż w seniorskiej piłce, ale również charakterystykę gry Miedziowych, bo ci co prawda do końca liczyli się w walce o europejskie puchary, jednak cechowała ich piłka do bólu pragmatyczna. O Regule głośno jest jednak zdecydowanie dłużej, bo już jesienią 2024 roku piłkarska Polska poznała go dzięki kapitalnej bramce przewrotką w derbach ze Śląskiem Wrocław (3:0). KGHM Zagłębie musi liczyć się z tym, że straci swojego wychowanka przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
– W sprawie Marcela do tej pory były jedynie kuluarowe rozmowy i nieoficjalne zapytania. Jeżeli chodzi o konkrety, nad niczym w klubie się nie pochylamy – zdradza nam dyrektor sportowy KGHM Zagłębia Rafał Ulatowski. Reguła w Lubinie typowany jest do roli zawodnika, który zapisze się w transferowej historii klubu, bo w kontekście jego przyszłego transferu padają kwoty zbliżone nawet do 10 milionów euro.
MIROSLAW SZOZDA / 400mm.pl/ newspix.pl / newspix.pl
Dyrektor sportowy KGHM Zagłębia Lubin Rafał Ulatowski
Taki wynik byłby dwukrotnie wyższy od tego, jaki w 2020 roku stał się udziałem Bartosza Białka w momencie przenosin do VfL Wolfsburg (w ostatnim czasie ten zawodnik był zresztą również łączony z powrotem w szeregi KGHM Zagłębia). – Pamiętajmy, że okienko transferowe oficjalnie trwa dopiero od początku lipca. Największe ligi startują zdecydowanie później od PKO BP Ekstraklasy, a ich przedstawiciele i tak na razie skoncentrowani są na fazie pucharowej mistrzostw świata – przypomina dyrektor Ulatowski.
Regułę w trwającym okienku wymieniano jako kandydata do przenosin między innymi do francuskiego RC Strasbourg, czyli klubu, którego barwy reprezentują już Maxi Oyedele oraz Miłosz Piekutowski. Jeszcze przed końcem sezonu 2025/26 nazwisko młodzieżowca KGHM Zagłębia Lubin przewijało się natomiast w kontekście Benfiki Lizbona, a przedstawiciele portugalskiego klubu potwierdzali w rodzimych mediach zbieranie informacji o zawodniku.
Reguła na swoją wartość pracuje nie tylko na krajowych boiskach, ale również w młodzieżowej reprezentacji Polski, która jest o włos od przypieczętowania awansu na przyszłoroczne MME. W układance selekcjonera Jerzego Brzęczka 19-letni skrzydłowy z Lubina jest zdecydowanie jednym z najważniejszych elementów.
FOTO MICHAL STANCZYK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL / newspix.pl
Marcel Reguła w barwach młodzieżowej reprezentacji Polski
Ewentualna strata Reguły przed rozpoczęciem sezonu byłaby wymiernym osłabieniem zespołu trenera Leszka Ojrzyńskiego, który nadspodziewanie wysokim 7. miejscem na koniec poprzednich rozgrywek rozbudził oczekiwania kibiców. KGHM Zagłębie miało walczyć o utrzymanie, a zamiast tego, wiosną przez chwilę było nawet liderem tabeli i do samego końca walczyło o powrót na arenę międzynarodową.
Krótko przed rozpoczęciem drugiej części zmagań poniosło jednak stratę porównywalną do tej, jaką mogłoby być odejście Reguły. Miedziowi zimą, po długich negocjacjach, nie zdecydowali się na wykupienie Leonardo Rochy z Rakowa Częstochowa, co w połączeniu z kilkoma innymi absencjami spowodowanymi kontuzjami, było później wdzięczną wymówką przy niepowodzeniach.
Trener Ojrzyński, nawet niepytany, na kilku wiosennych konferencjach pomeczowych wyliczał, że to jego zespół przystąpił do wiosny najbardziej osłabiony w PKO BP Ekstraklasy, a to z kolei skutecznie wygaszało ambicje sięgające nawet medali mistrzostw Polski. Gdyby w razie ewentualnego odejścia Reguły klub z Dolnego Śląska nie zadbał o wartościowe zastępstwo, losy kolejnych rozgrywek znowu opierałyby się na niezwykłej umiejętności działania Ojrzyńskiego w sytuacjach więcej niż wymagających.
Sam szkoleniowiec nie ukrywał również, ile pracy indywidualnej musiał poświęcić na zbudowanie wartościowej roli Reguły dla swojego zespołu, bo między słowami przyznawał często, że jest to zawodnik niełatwy do prowadzenia. Swoją chimeryczność, jak w soczewce, skupił choćby w jednym z ostatnich meczów poprzedniego sezonu przeciwko Bruk-Betowi Termalice Nieciecza (1:2), kiedy najpierw był jednym z najlepszych zawodników na boisku, co udokumentował bramką, a później w zupełnie niegroźnych sytuacjach dwukrotnie został ukarany żółtymi kartkami.
P.Dziurman / 400mm.pl / NEWSPIX.PL / newspix.pl
Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński
Na nieco ponad dwa tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu KGHM Zagłębie pochwaliło się już pięcioma transferami, jednak większość z nich trudno określić, jako wymierne wzmocnienia ofensywy, które przygotowywałyby na ewentualne zwiększenie prawdopodobieństwa sprzedaży Reguły.
Marcin Gadomski / Arena Akcji/NEWSPIX.PL / newspix.pl
KGHM Zagłębie od dawna chciało pozyskać Sebastiana Kerka
Nowym liderem formacji środka pola ma zostać Sebastian Kerk za którym spadek z PKO BP Ekstraklasy w barwach Arki Gdynia, a kontrakty podpisali również młodzi Szymon Łyczko z pierwszoligowej Stali Rzeszów i Paweł Kosmalski z drugoligowych rezerw Śląska Wrocław.
Defensywę wzmocnili z kolei niezwykle doświadczony bramkarz Zlatan Alomerović, który w niedalekiej przeszłości był filarem Jagiellonii Białystok w drodze po historyczne mistrzostwo Polski, a także chorwacki obrońca David Ćolina.