
W środę polskie media podały, że Mamed Ch. został skazany przez sąd w Tarnowskich Górach na półtora roku więzienia. Zawodnik MMA w mediach społecznościowych zapowiedział, że będzie walczył o prawdę, a tak w jego sprawie wypowiedział się współwłaściciel KSW, Marin Lewandowski.
Mamed Ch. został skazany na półtora roku więzienia oraz grzywnę w związku ze sprawą dotyczącą m.in. paserstwa luksusowych aut — jak informowało RMF FM. Sam zainteresowany w czwartek zamieścił oświadczenie w elektryzującej polskie media sprawie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach nie jest prawomocny. Przyjąłem go do wiadomości, ale jest to rozstrzygnięcie, z którym nie mogę się zgodzić. W związku z powyższym będę się od niego odwoływał" — zapowiedział w swoim oświadczeniu sportowiec.
"Mam pełne zaufanie do dalszego toku postępowania i wierzę, że na etapie apelacji wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną ponownie i dokładnie ocenione" — dodał Mamed Ch., który później oświadczył też, że czuje się niewinny.
Teraz głos w sprawie zabrał współwłaściciel KSW. "Wyrok jest nieprawomocny. Wiem, że będzie w tej sprawie składana apelacja. Mamed jak każdy polski obywatel korzysta z prawa domniemania niewinności. Na dzień dzisiejszy sytuacja nie wpływa na nasze plany względem Mameda" — powiedział Martin Lewandowski dla WP SportoweFakty. Mężczyzna nie tak dawno zapowiadał, że Ch. może wejść do klatki jeszcze w grudniu br.
Mamed Ch. to legenda polskiego MMA. 45-latek ma na swoim koncie 50 walk, z których wygrał 38, dwa starcia zakończyły się remisem.