
"Szczerze mówiąc, wolałbym w ogóle nie zabierać głosu" — pisze Mamed Ch. w mediach społecznościowych. Znany zawodnik sportów walki zareagował na wyrok sądu skazujący go na 1,5 roku pozbawienia wolności i zapowiada, co zamierza zrobić dalej.
Mamed Ch. został skazany na 1,5 roku więzienia oraz grzywnę w związku ze sprawą dotyczącą m.in. paserstwa luksusowych aut — takie informacje w środowe popołudnie przekazało RMF FM. Niedługo później w mediach społecznościowych głos zabrał główny zainteresowany, publikując zarówno oświadczenie, jak i kilka słów od siebie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Szczerze mówiąc, wolałbym w ogóle nie zabierać głosu. Zawsze wierzyłem, że o człowieku najlepiej świadczy jego życie, jego czyny i to, jakim jest dla innych, a nie nagłówki czy pojedyncze decyzje, od których przysługuje odwołanie. Dziś jednak piszę z jednego powodu. Ten powód to Wy" — zaczął gwiazdor.
"Od ponad dwudziestu lat jesteście częścią mojej drogi. Wspieraliście mnie po zwycięstwach i porażkach, wierzyliście we mnie jako sportowca, ale przede wszystkim jako człowieka. I właśnie dlatego nie chciałbym, żeby w Waszych sercach lub głowach pojawiła się choćby chwila zwątpienia" — kontynuuje.
I zapowiada, że "będzie walczył o prawdę". "Chcę, żebyście wiedzieli jedno, pozostaję dokładnie tym samym człowiekiem, któremu kibicowaliście przez wszystkie te lata. Nie wydarzyło się nic, co odebrałoby mi wartości, którymi kieruję się w życiu. Wierzę, że prawda obroni się sama" — dodaje Mamed Ch.
Wraz z zacytowanym wpisem opublikował także oświadczenie o następującej treści. "Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach nie jest prawomocny. Przyjąłem go do wiadomości, ale jest to rozstrzygnięcie, z którym nie mogę się zgodzić. W związku z powyższym będę się od niego odwoływał" — czytamy.
"Mam pełne zaufanie do dalszego toku postępowania i wierzę, że na etapie apelacji wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną ponownie i dokładnie ocenione. Od początku konsekwentnie przedstawiałem swoje stanowisko i nadal czuję się niewinny. Zależy mi na tym, aby sprawa została ostatecznie wyjaśniona w sposób rzetelny, spokojny i zgodny z prawdą" — kończy sportowiec.
Wpis Mameda Ch.