
A jednak! Maja Chwalińska zagra jeszcze przed Wimbledonem. W piątkowy wieczór wystąpi w prestiżowym The Boodles Tennis.
Pierwotny plan zakładał, że finalistka Roland Garros po wyczerpującym maratonie w Paryżu wyjdzie na kort nie wcześniej niż 29 czerwca, w pierwszej rundzie londyńskiego turnieju wielkoszlemowego. Sztab 24-latki najwyraźniej uznał jednak, że wejście na trawę z marszu, bez żadnego meczowego przetarcia, niesie ze sobą zbyt duże ryzyko.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W efekcie Chwalińska przyjęła zaproszenie do udziału w ekskluzywnym, pokazowym turnieju The Boodles Tennis, rozgrywanym w angielskim Stoke Park. Impreza ta, organizowana od 2002 r., służy czołowym zawodnikom jako ostateczny poligon doświadczalny przed Wimbledonem.
Dla polskich kibiców to wydarzenie ma jednak ogromny smaczek. Przeciwniczką Chwalińskiej będzie Magda Linette. To doskonała okazja dla obu naszych reprezentantek, by w warunkach meczowych, ale całkowicie bez turniejowej presji, złapać odpowiednie czucie piłki i zaadaptować się do specyficznego, niskiego odbicia.
Dla Chwalińskiej ten test jest wręcz kluczowy. Przypomnijmy, że Polka po znakomitym występie na paryskiej mączce otrzymała od Brytyjczyków dziką kartę do głównej drabinki, ale w tym sezonie nie rozegrała jeszcze ani jednego oficjalnego spotkania na kortach trawiastych. Towarzyskie spotkanie z tak doświadczoną zawodniczką, jak Linette, na trzy dni przed startem rywalizacji w All England Clubie, pozwoli jej dostosować poruszanie się po nowej nawierzchni.
Polskie derby w Stoke Park zaplanowano na piątek. Tenisistki pojawią się na korcie w sesji wieczornej, nie przed godziną 18:00 czasu polskiego. Organizatorzy nie przewidzieli oficjalnej transmisji telewizyjnej z tego wydarzenia.