RAK
    Linda Noskova musiała oddać puchar. Organizatorzy Wimbledonu są bezwzględni

    Linda Noskova musiała oddać puchar. Organizatorzy Wimbledonu są bezwzględni

    893 odsłon
    Linda Noskova musiała oddać puchar. Organizatorzy Wimbledonu są bezwzględni

    Linda Noskova wygrała Wimbledon i tym samym mogła unieść w górę trofeum Venus Rosewater Dish. Przepisy jednak są bezwzględne i nawet triumfatorki londyńskiego turnieju muszą oddać puchar. To samo spotkało rok temu Igę Świątek.

    W ostatnich dniach zakończyły się zmagania na Wimbledonie. W finale turnieju pań zmierzyły się dwie Czeszki: Linda Noskova oraz Karolina Muchova. Po trzysetowym boju lepsza okazała się pierwsza z wymienionych pań.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Oto dlaczego Linda Noskova musiała oddać puchar za Wimbledon

    Tym samym to ona mogła cieszyć się ze zdobycia słynnego trofeum Venus Rosewater Dish. Co jednak istotne, według zasad Wimbledonu puchar nie trafia do triumfatorki na stałe. Zaraz po sesji zdjęciowej organizatorzy zabierają oryginalną, pokaźną statuetkę.

    • Zobacz więcej: Legendarna Martina Navratilova wyszła i ogłosiła po finale Wimbledonu

    A tym samym Noskova, podobnie jak np. rok temu Iga Świątek otrzymała replikę, której wielkość odpowiada proporcjom 3/4 rozmiaru prawdziwej nagrody. Taką nagrodę dostaje każda triumfatorka Wimbledonu.

    • Nie przegap: Maja Chwalińska sprawiła wielką niespodziankę. Pokazała klasę

    Oczywiście, wygrana na wielkoszlemowych zawodach to nie tylko puchar, ale również ogromny prestiż, pieniądze i awans w zestawieniu WTA. Noskova wygrała turniej tej rangi po raz pierwszy w swojej karierze i zameldowała się dzięki temu na 7. miejsce w rankingu.

    Linda Noskova, Karolina Muchova

    SIPAUSA/NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Linda Noskova, Karolina Muchova

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?