RAK
    Lider siatkarzy wystąpił ze specjalnym apelem do Roberta Lewandowskiego

    Lider siatkarzy wystąpił ze specjalnym apelem do Roberta Lewandowskiego

    1790 odsłon
    Lider siatkarzy wystąpił ze specjalnym apelem do Roberta Lewandowskiego

    Po wygranym sparingu z Niemcami poznaliśmy kadrę na turniej w Chicago. Nikola Grbić zabrał do USA 17 siatkarzy, wykorzystując przepisy obowiązujące w tej edycji Lidze Narodów. Tymczasem Tomasz Fornal zaapelował do Roberta Lewandowskiego.

    Towarzyskim meczem z Niemcami reprezentacja Polski siatkarzy zakończyła przygotowania do trzeciego turnieju Ligi Narodów, który odbędzie się w Chicago (15-19.07). Biało-Czerwoni pokonali rywali 3:0 w meczu, a następnie przegrali dodatkowego seta, na którego umówili się obaj szkoleniowcy (22:25). W tym sparingu selekcjoner Nikola Grbić dał szansę na grę wszystkim 15 zgłoszonym do składu siatkarzom, a za bandami znaleźli się mający wciąż problemy zdrowotne Jakub Kochanowski i Jan Firlej. To właśnie po meczu z Niemcami trener Grbić podał skład kadry, który przebywa już w USA.

    W niedzielę po dniu przerwy do Chicago poleciało 17 zawodników, a więc… wszyscy, którzy stawili się na piątkowy sparing w Olsztynie. Takiego ruchu można było się spodziewać po słowach wypowiedzianych przez Serba w jednym z wywiadów już kilka dni wcześniej w kontekście Kochanowskiego, któremu nadal dokucza kolano. — Nie chcę zostawiać połowy mojego sztabu w Spale. "Kochana" łatwiej zabrać ze sobą i włączyć do wspólnego treningu — mówił wówczas trener Grbić, który w składzie na Chicago postawił na trzech rozgrywających, po dwóch atakujących i libero oraz po pięciu przyjmujących i środkowych. Przypomnijmy, że w tej edycji VNL przed każdym turniejem można zgłaszać szersze składy, a nie tylko czternastoosobowe.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Choć Kochanowski i Firlej pojechali do USA, to jednak raczej w żadnym meczu tam nie zagrają. — Sytuacja z łydką z każdym dniem się poprawia. Trudno powiedzieć, kiedy wrócę do gry, ale progres jest duży — uspokaja Firlej, którego w Chicago w roli zmiennika Marcina Komendy zastąpi Marcel Bakaj.

    W meczu z Niemcami cieszył przede wszystkim powrót Kamila Semeniuka i Tomasza Fornala, którzy dopiero zainaugurowali grę w narodowych barwach w tym sezonie. Obaj wystąpili w pierwszych trzech setach starcia z Niemcami, prezentując się z dobrej strony i uzyskując po 11 punktów. — Stęskniłem się za wypełnionymi przez polskich kibiców halami — przyznaje Fornal, który tak jak Semeniuk w czwartej partii sparingu pojawił się już tylko na zmianę. Od trzeciej trener Grbić zaczął stopniowo wprowadzać modyfikacje, aż w końcu z wyjściowego składu nie pozostał już nikt.

    Naładowani na Stany

    Oprócz Fornala i Semeniuka do Chicago udali się też Wilfredo Leon, Artur Szalpuk i Aleksander Śliwka, ale nie tylko na pozycji przyjmującego toczy się ciekawa rywalizacja. Wyrównana jest ona również wśród środkowych, którzy docelowo walczą o miano dwójki w wyjściowym składzie obok Kochanowskiego. W meczu w Olsztynie na parkiecie od początku zameldowali się Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak, więc można sądzić, że to oni będą podstawowymi na swojej pozycji w Chicago. Później szansę stopniowo dostawali Jakub Majchrzak oraz Jakub Nowak, a to znaczy, że w VNL pod uwagę brany nie jest już Mateusz Poręba.

    W pierwszych trzech setach starcia z Niemcami jedynką na pozycji atakującego był natomiast Kewin Sasak, który wciąż potrzebuje czasu, aby odbudować się po długiej przerwie związanej z niekończącymi się w ostatnim okresie kłopotami ze zdrowiem. Wydaje się więc, że w USA po przekątnej z Komendą zobaczymy jednak Bartłomieja Bołądzia, który zakończył sparing z Niemcami z 62-proc. skutecznością w ataku (Sasak miał jej tylko 36 proc.).

    Polscy siatkarze w meczu z Niemcami

    Anna Klepaczko / newspix.pl

    Polscy siatkarze w meczu z Niemcami

    Przez trzy sety Biało-Czerwoni grali przeciwko Niemcom przekonująco, co jest dobrym prognostykiem przed trzecim turniejem Ligi Narodów w Chicago, którego stawką jest zapewnienie sobie przepustki do Final Eight w Ningbo. Ta seria spotkań będzie jednak najtrudniejsza z dotychczasowych w VNL, bo na drodze Polaków staną Bułgarzy, Brazylijczycy, Francuzi i Amerykanie. Oni też nie mają jeszcze zapewnionego awansu.

    — W Olsztynie w naszej grze widać było dużo dobrej atmosfery, uśmiechu i energii. Pojechaliśmy do USA naładowani. Nie obiecuję, że będziemy wszystko wygrywać i zawsze za trzy punkty, ale damy z siebie maksa — zapewnia Jakub Popiwczak, którego na pozycji libero będzie wspierał Maksymilian Granieczny. — Wiemy, jak wygląda nasza sytuacja w tabeli i że każde potknięcie będzie drogo kosztowało, ale cieszę się, że wyglądamy świeżo — dodaje Fornal. Przyjmujący wystosował też zaproszenie do Roberta Lewandowskiego, który 14 lipca ma zostać zaprezentowany w Chicago Fire. — Jeśli chcesz zobaczyć kawał dobrej siatkówki, to zapraszam cię serdecznie na nasze mecze — zachęca Fornal.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?