
Podczas przerwy na nawodnienie w drugiej połowie ćwierćfinałowego starcia między Argentyną i Szwajcarią Leo Messi musiał zostać opatrzony przez lekarzy. Problemem był uraz w okolicach oka. O szczegółach poinformował dziennik "Clarin".
Reprezentacja Argentyny stoczyła bardzo emocjonujący bój ze Szwajcarią o awans do półfinału mistrzostw świata. Obrońcy tytułu weszli w to spotkanie bardzo dobrze — w 10. min bramkę strzelił Alexis Mac Allister.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Szwajcaria zdołała jednak wyrównać w drugiej połowie, gdy do siatki trafił Dan Ndoye. Chwilę później czerwoną kartkę obejrzał Breel Embolo, ale Argentyńczycy nie umieli wykorzystać przewagi w regulaminowym czasie gry. Dopiero w dogrywce ciosy wyprowadzili Julian Alvarez i Lautaro Martinez, dzięki czemu Albicelestes wygrali 3:1 i zameldowali się w półfinale.
Kibice Argentyny i Leo Messiego mogli czuć pewien niepokój w drugiej połowie. Tuż przed przerwą na nawodnienie gwiazdor miał wyraźnie zakrwawione okolice oka, a podczas pauzy potrzebował pomocy medycznej. Szczegóły przekazał dziennik "Clarin".
"Messi ucierpiał po starciu z Granitem Xhaką. Sytuacja wymagała interwencji lekarzy i wywołała zaniepokojenie na ławce trenerskiej Scaloniego. Zderzenie ze szwajcarskim zawodnikiem spowodowało rozcięcie powieki, co doprowadziło do krwawienia i skłoniło Messiego do poproszenia o pomoc lekarza Daniela Martineza. Na szczęście ten incydent nie zagroził jego dalszemu udziałowi w meczu i po udzieleniu pomocy przez medyków Messi mógł kontynuować grę bez większych problemów" — czytamy.
Argentyna o awans do wielkiego finału mistrzostw świata powalczy z reprezentacją Anglii.