
Czechy liczą niecałe 11 mln ludności, a w czołowej "50" rankingu WTA mają aż osiem zawodniczek. Z kolei u panów dwóch graczy znajduje się w pierwszej "20" rankingu ATP. O sekrecie czeskiego tenisa po finale Wimbledonu pomiędzy Lindą Noskovą a Karoliną Muchovą wypowiedziała się Martina Navratilova.
Dodatkowo trzy z ostatnich czterech mistrzyń Wimbledonu pochodzi właśnie z Czech. W 2023 r. w Londynie wygrała Marketa Vondrousova, rok później Barbora Krejcikova, w 2025 r. Iga Świątek, a w sobotę po triumf sięgnęła Linda Noskova. Według Navratilovej sekret jest bardzo prosty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Kluby tam są wszędzie, każde małe miasteczko ma dwa, trzy lub nawet cztery korty ziemne i teraz jest o wiele więcej dobrych trenerów — powiedziała dla BBC.
— I rywalizacja — mają wiele turniejów i grają sparingi, gdy idą do klubu, nie tylko uderzają piłki, ale grają i uczą się rywalizować w singlu i deblu, co uczy cię być lepszym tenisistą — dodała.