
Kerim Alajbegović został najmłodszym piłkarzem w historii mistrzostw świata, który trafił do siatki strzałem zza pola karnego. Na liście wszech czasów reprezentant Bośni i Hercegowiny wyprzedził Kyliana Mbappe i legendarnego... Franza Beckenabuera!
Bośnia i Hercegowina oraz Katar po dwóch kolejkach fazy grupowej miały na koncie zaledwie po jednym punkcie. W klasycznym układzie, przy awansie do play-offów tylko dwóch najlepszych drużyn, ich sytuacja byłaby już bardzo trudna. Mundialowe realia w 2026 r. są jednak inne, bo przepustkę do dalszych gier dostaje również część zespołów z trzecich miejsc.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlatego też stawka bezpośredniego meczu była ogromna, bowiem zwycięstwo i cztery punkty mogły z dużym prawdopodobieństwem oznaczać pozostanie w turnieju.
Początek środowego spotkania należał do zespołu z Europy, który natychmiast ruszył do ofensywy. W 29. minucie Bośniakom udało się dopiąć swego. Bohaterem został Kerim Alajbegović, który fenomenalnym uderzeniem z dystansu otworzył wynik rywalizacji.
Jak poinformowali futbolowi statystycy, pomocnik stał się najmłodszym piłkarzem w dziejach MŚ, który trafił do siatki strzałem zza pola karnego. W dniu meczu miał dokładnie 18 lat i 276 dni, co pozwoliło mu zdecydowanie wyprzedzić dotychczasowego lidera całego zestawienia, Kyliana Mbappe. Francuz, trafiając zza szesnastki w 2018 r. w Rosji, miał 19 lat i 207 dni.