RAK
    Kylian Mbappe to "przykrywka". Siła Francji tkwi gdzie indziej

    Kylian Mbappe to "przykrywka". Siła Francji tkwi gdzie indziej

    392 odsłon
    Kylian Mbappe to "przykrywka". Siła Francji tkwi gdzie indziej

    Cały świat patrzy na Kyliana Mbappe, a to za jego plecami dzieją się cuda działające kojąco na Didiera Deschampsa. Rozpędzona Francja zatrzymała kolejnych rywali, a dowody nie pozostawiają złudzeń, że Maroko tym razem nie miało szans. Są za to kolejne powody, by stawiać na sukces Trójkolorowych.

    Komentarz

    Kylian Mbappe to "przykrywka". Siła Francji tkwi gdzie indziej

    Poniżej streszczenie artykułu:

    Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.

    • Kylian Mbappe jest główną postacią francuskiej drużyny, jednak siła Francji opiera się również na solidnej defensywie.
    • Francja wygrała z Marokiem dzięki golom Mbappe i Ousmane'a Dembele, co potwierdza ich dominację w turnieju.
    • Jednym z kluczowych aspektów jest statystyka xGa, która pokazuje, że Francja nie pozwoliła rywalom na zdobywanie bramek - Maroko miało tylko 0.1 xGa.
    • Mbappe i Messi mają po osiem goli, co tworzy emocjonujący wyścig o Złotego Buta.
    • Francja osiągnęła trzecie medale z rzędu w mistrzostwach świata, co świadczy o ich rosnącej sile.

    Posłuchaj artykułu

    Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy

    Cały świat patrzy na Kyliana Mbappe, a to za jego plecami dzieją się cuda działające kojąco na Didiera Deschampsa. Rozpędzona Francja zatrzymała kolejnych rywali, a dowody nie pozostawiają złudzeń, że Maroko tym razem nie miało szans. Są za to kolejne powody, by stawiać na sukces Trójkolorowych.

    Uwielbiamy piłkarskie przysłowia, ale kolejne mundiale weryfikują niektóre z nich. "Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy" — to najsłynniejsze słowa Gary'ego Linekera. Po mistrzostwie świata z 2014 r. kraj ten, delikatnie mówiąc, ani razu nie zbliżył się do światowej czołówki na kolejnych mundialach. W tym samym czasie prym wiedzie niemiecki sąsiad i to do niego prędzej pasuje teraz ta fraza.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    "Minął dzień, mijają lata. Jutro mieni się od barw". Po kolejnym meczu tej drużyny mam wrażenie, że słowa słynnej piosenki Tadeusza Woźniaka doskonale pasują do Trójkolorowych.

    • Sprawdź: Wszyscy piszą tylko o Mbappe po meczu Francja - Maroko. Wyglądało to bardzo źle

    "Jutro" należy do nich, po tym, jak ograli Maroko po golach Kyliana Mbappe i Ousmane'a Dembele. I tak już trzeci mundial. MŚ 2018? Złoto po popisowym pokonaniu Chorwacji w finale 4:2. 2022? Znów finał i wicemistrzostwo po szalonym meczu. 2026? Strefa medalowa po raz trzeci z rzędu. Są powody, dla których kadra Deschampsa obecnie prezentuje się lepiej niż podczas ostatniego turnieju.

    Mocniejsi z meczu na mecz. Więcej zrobili nawet pogromcy Polaków

    Nie wszystkie przysłowia się dezaktualizują. "Atak wygrywa mecze, obrona wygrywa mistrzostwa" — tak, to o Francji. Maroko pierwszy celny strzał na obiekcie w Massachusetts oddało dopiero w 83. minucie. Trójkolorowi wyłączyli piekielnie mocną ofensywę afrykańskiej kadry. W pięciu poprzednich meczach na turnieju Lwy Atlasu pokazywały, że mogą nawiązać walkę z każdym. No, z prawie każdym.

    • Zobacz: Marokańczycy grzmią po porażce z Francją. "VAR powinien anulować tego gola"

    Michael Cox z The Athletic pokazał, w jaki sposób Francuzi koncentrują się na uszczelnieniu obrony i wyglądają coraz lepiej. Po pogromcach Biało-Czerwonych, Szwedów, nikt nie spodziewał się fajerwerków. W 1/16 finału przegrali 0:3, ale mieli okazję, by zmniejszyć straty i rozgryźć plany Deschampsa. Efekt? xGa 0.7. To współczynnik oczekiwanej liczby straconych bramek przez Francję.

    Kylian Mbappe (po prawej) obok kolegów z kadry odpowiadających za obronę. Od lewej: William Saliba, Jules Kounde, Lucas Digne i Mike Maignan

    Jose Breton/Pics Action/NurPhoto via Getty Images / Getty Images

    Kylian Mbappe (po prawej) obok kolegów z kadry odpowiadających za obronę. Od lewej: William Saliba, Jules Kounde, Lucas Digne i Mike Maignan

    W kolejnych starciach Paragwaj i Maroko nawet nie zbliżyły się do tego wyniku. Agresywna ekipa z Ameryki Południowej praktycznie nie zagroziła Mike'owi Maignanowi (0.2 xGa), podobnie jak afrykańska rewelacja (0.1 xGa).

    Ku uciesze francuskiego selekcjonera świat futbolu i tak skupi się na popisach w ofensywie Kyliana Mbappe. Po przerwie gwiazdor w kapitalnym stylu otworzył wynik ćwierćfinału MŚ, ale wcześniej stało się coś, przez co jego występ nie był idealny. Obyło się bez konsekwencji, ale snajper Realu Madryt był wściekły, gdy po kilku minutach oczekiwania na strzał nie zdołał pokonać Yassine'a Bounou z karnego.

    "Albo jest tak, że Mbappe zgapia od Messiego. Tamten spudłował karnego, to i Francuz, zaraz walnie gola i asystę" — napisał z humorem Michał Pol i... przewidział przyszłość. Argentyńczyk w spotkaniu z Egiptem nie trafił z "wapna", a potem został bohaterem z trafieniem i kluczowym podaniem. Gracz Trójkolorowych skserował te liczby.

    Mbappe dogonił w ten sposób Messiego w klasyfikacji strzelców (mają po 8 bramek). Wyścig o Złotego Buta wygląda jak sen najbardziej wymagających kibiców. W czołówce z imponującymi dorobkami za gwiazdorami Realu i Interu Miami są Erling Haaland (7 goli), Harry Kane (6) i Ousmane Dembele (5). Niech ten mundialowy sen jeszcze trochę potrwa.

    Klasyfikacja Złotego Buta FIFA

    Klasyfikacja Złotego Buta FIFA

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?